Reklama

Znalezione nie kradzione? Ale prawie...

31/08/2017 12:59

Przywłaszczenie znalezionej rzeczy to przestępstwo. Przekonał się o tym 22-letni mieszkaniec Łomży, u którego policjanci znaleźli dwa utracone telefony. Teraz postępowaniem mężczyzny zajmie się sąd. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Łomży ustalili, a dziś rano zatrzymali, 22-letniego mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie pozostawionej na ławce przystanku autobusowego saszetki z zawartością dwóch telefonów komórkowych i pieniędzy w kwocie 500zł. Atrakcyjność znaleziska sprawiła, że mężczyzna nikogo o tym fakcie nie powiadomił i nie zwrócił go właścicielowi. Znalezione w środku telefony zachował dla siebie, a pieniądze wydał. Usłyszał już zarzut, teraz sprawą zajmie się sąd.

Policja przypomina: przywłaszczenie cudzego mienia jest przestępstwem. W myśl art. 284 par. 3 kodeksu karnego, każdemu kto przywłaszcza rzecz znalezioną grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości