Reklama

“Zostaję w Unii”. Jadą dziś do Warszawy bronić obecności Polski w UE

10/10/2021 14:17

- Chodzi o poszanowanie demokracji, wolności, równości, wolnego niezależnego sądownictwa i dlatego jedziemy dzisiaj pokazać, że nie zgadzamy się, że wielu Polaków myśli podobnie i że nie pozwolimy na to, żeby ktoś odbierał nam to o co walczyły pokolenia, bo przypomnę, że 89 rok zmiana systemu Solidarność - hasła, które były głoszone to przede wszystkim wstąpienie w struktury Unii Europejskiej, w struktury NATO i to się stało i odwracanie się od tego, powrót do tego co było będzie dramatem dla przyszłych pokoleń – mówi przewodniczący łomżyńskiej Platformy Obywatelskiej Maciej Borysewicz, który dziś z kilkudziesięcioma osobami jedzie do Warszawy protestować w obronie obecności Polski w UE.

W czwartek 7 października Trybunał Konstytucyjny, przychylając się do wniosku premiera Mateusza Morawieckiego orzekł, że uznawanie prawa unijnego za wyższe nad krajowym w zaskarżonych przepisach jest niezgodne z konstytucją. Według wielu komentatorów oznacza to wyjście Polski z europejskiego porządku prawnego i jest de facto prawnym polexitem. Daniel Freund, niemiecki eurodeputowany z komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego stwierdził, że Polska "żegna się z europejskim porządkiem prawnym", a Unia  "nie może przekazywać miliardów do państwa członkowskiego bez możliwości prawnego zapewnienia, że pieniądze dotrą do tych, dla których są przeznaczone".

W związku z decyzją TK w całej Polsce w niedzielę odbędą się protesty w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej, największa w Warszawie.

Reklama

Czy dojadą do Warszawy?

- Postaramy się zameldować w Warszawie, bo już dotarły do nas informacje, że rzeczywiście policja będzie blokowała wyjazd. Sanepid wydał zarządzenie świadczące o tym, że niby ta manifestacja może stanowić zagrożenie. Ja tylko przypomnę, że osoby zaszczepione, a takie wszystkie znajdą się w naszym autokarze nie podlegają obostrzeniom. Nie boimy się żadnych restrykcji - deklaruje Borysewicz. - Jeżeli fizycznie uniemożliwi się nam dojazd, to tam się nie znajdziemy. To będzie pokazywało tylko i wyłącznie, że mamy rację. To będzie kolejny dowód na to, że to co krzyczymy, to co twierdzimy, że jednak są podejmowane działania dotyczące wyprowadzenia Polski z Unii to jednak jest prawda. Mam nadzieję, że Ci którzy korzystają najwięcej ze środków unijnych, czyli nie tylko samorządy ale np. rolnicy zrozumieją, że te pieniądze, które mają w tej chwili, które otrzymują mogą się za chwilę skończyć - dodaje przewodniczący.

Reklama


 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości