- To właśnie środowisko Romana Dmowskiego było tym środowiskiem, które stworzyło definicję narodu polskiego, kto jest polakiem - mówił Karol Wołek, prezes Zarządu Głównego Związku Żołnierzy NSZ. Przy dworku Lutosławskich zjawiła się bardzo skromna delegacja polityków i samorządowców. Obecni byli także m.in. przedstawiciele ONR, Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego.
- Myślę, że ta wielka postać nie zostanie dzięki takim uroczystościom zapomniana i jego zasługi przetrwają na wieki - mówiła o Romanie Dmowskim poseł Bernadeta Krynicka.
Roman Dmowski zmarł 2 stycznia 1939 roku w Drozdowie, gdzie spędził ostatnie miesiące życia. To w Drozdowie spacerował po alejach parkowych oraz spoglądał na dolinę Narwi. Ideolog, polityk, dyplomata i wychowawca wielu pokoleń polaków był jednym z twórców niepodległej Polski. Podpis Romana Dmowskiego widnieje pod traktatem wersalskim, który przywrócił istnienie Polski na mapie po 123 latach niewoli.
- To właśnie środowisko Romana Dmowskiego było tym środowiskiem, które stworzyło definicję narodu polskiego, kto jest polakiem, i tą definicję my używamy do dzisiejszych czasów - mówił Karol Wołek, prezes Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
Pierwszą częścią obchodów była msza święta w Katedrze, którą odprawił biskup senior Stanisław Stefanek. Następnie uczestnicy udali się do Drozdowa, gdzie przed pamiątkową tablicą wmurowaną w ścianę dworku Lutosławskich złożono kwiaty. Podczas uroczystości obecni byli m.in. delegaci Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowego, przedstawiciel IPN w Białymstoku dr hab. Krzysztof Sychowicz oraz politycy i samorządowcy: poseł na Sejm RP Bernadeta Krynicka i starosta Lech Szabłowski z członkami zarządu powiatu.