Wczorajszy, szósty odcinek "Idola" przyniósł kolejne rozstrzygnięcia. Ten etap podzielony został na części. Po jego zakończeniu w programie pozostanie 12 osób. Po wczorajszym odcinku, ze 115, które do niego przystąpiły, zostało 30. Wśród nich jest Adam Kalinowski!
We wczorajszym odcinku "Idola" uczestnicy przeszli przed dwie konkurencje w teatrze. Pierwsza z nich polegała na tym, że na scenę wychodziły ośmioosobowe grupy. Członkowie każdej z nich prezentowali wybrane przez siebie piosenki w krótkich fragmentach. Po tym zadaniu jury wybrało 55 osób, które pozostały w programie i spotkały się w kolejnym zadaniu. Tym razem uczestnicy zostali podzieleni na grupy dwu- lub trzyosobowe, którym wyznaczono piosenkę do zaprezentowania. Na przygotowanie interpretacji na dwa albo trzy głosy zespoły miały zaledwie godzinę. To bardzo mało, biorąc pod uwagę fakt, że pretendenci do tytułu idola musieli jeszcze nauczyć się tekstów śpiewanych przez siebie piosenek!
Po występach jury zdecydowało o kolejnej redukcji ilości uczestników. Odpadło 25 osób, a wśród pozostałej trzydzieski znalazł się Adam Kalinowski! Adama będziemy więc oglądać w 7. odcinku "Idola", gdzie powalczy już o miejsce w finałowej dwunastki, która spotka się w etapie klubowym!