Do 40 wzrosła liczna osób hospitalizowanych po tym, jak w holu Liceum Ogólnokształcącego w Kolnie został rozpylony gaz. Wezwanym na miejsce chemikom z jednostki specjalistycznej straży pożarnej w Białymstoku nie udało się do tej pory określić, jaką substancję rozpyloną. Próbka zostanie zbadana w laboratorium kryminalistycznym.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 09.00. Wciąż nie wiadomo, jakiego rodzaju gazu użyła osoba odpowiedzialna za całą sytuację, liczba poszkodowanych wciąż jednak rośnie. W tej chwili w szpitalu przebywa już 40 osób- uczniowie i kadra pedagogiczna.
- Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ich stan zdrowia jest na bieżąco monitorowany. Lekarze mieliby jednak ułatwione zadanie, gdyby było wiadomo, jakiego rodzaju substancji użyto- nie ukrywa Joanna Makarewicz, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kolnie.
Choć pierwsze informacje mówiły, że w szkole został rozpylony gaz pieprzowy, podejrzenia nie potwierdziły się. Jednostka ratownictwa chemicznego z Białegostoku, która została wezwana na miejsce, nie jest jednak w stanie określić, jaka trucizna została użyta. Próbka z gazem trafi do zbadania w laboratorium kryminalistycznym w Białymstoku.
Ponad czterysta osób- uczniów i pracowników szkoły- zostało ewakuowanych z budynku szkoły do pobliskiego gimnazjum.
Po godz. 15.00 akcja służb mundurowych zmierzała ku końcowi. Na miejscu pozostali tylko strażacy. Policja zabezpieczyła ślady, które mogą doprowadzić mundurowych do sprawcy. Na razie nie udało się go jednak ustalić.
Wiadomo, że odpowiedzialny za rozpylenie gazu będzie odpowiadał za narażenie zdrowia i życia wielu osób. Kodeks karny przewiduje w tym wypadku karę do trzech lat pozbawienia wolności.
Video dzięki uprzejmości Kolneńskiego Portalu Informacyjnego www.kolno24.pl