Wczoraj wreszcie spadł długo oczekiwany, zwłaszcza przez dzieci, śnieg. Choć tegoroczna zima rozpieszczała nas raczej wiosenną aurą, to wczorajszy biały puch nie tylko nie zniknie w najbliższych dniach, ale jeszcze go przybędzie. Do końca tygodnia opadów śniegu możemy spodziewać się każdego dnia.
Dziś synoptycy zapowiadają w naszym regionie niewielkie opady śniegu, bo zaledwie 1 cm. Niewiele więcej, bo po 2 centymetry spadnie we czwartek, piątek i sobotę. Za to już w niedzielę pokrywa śnieżna stanie się grubsza o kolejne 5 centymetrów.
Temperatury w najbliższych dniach będą oscylować w okolicy zera stopni w dzień i niewiele poniżej nocą. Oznacza to, że śnieg, który spadnie w tych dniach będzie raczej mokry i ciężki, a rankiem warunki jazdy, po nocnym niewielkim, ale jednak mrozie, będą trudne ze względu na sliską nawierzchnię.
Choć będzie to zaledwie namiastka prawdziwej zimy, to dzieci będą miały powód do radości. Wyciągnięte już wczoraj sanki nie powędrują tak szybko z powrotem do schowków, a ulepione bałwany przetrwają przynajmniej kilka dni.