Wstęp, czyli jak to się zaczęło… Jednym z najpopularniejszych i najbardziej skutecznych zabiegów poprawiających kondycję skóry jest mezoterapia. Polega ona na wprowadzeniu wgłąb skóry substancji naprawczych, nawilżających i odbudowujących: kwasu hialuronowego, mikroelementów, witamin, oligoelementów, komórek macierzystych, retinolu, peptydów czy osocza bogatopłytkowego pacjenta pochodzącego z odwirowanej krwi.
Mezoterapia igłowa polega na dostarczeniu pożądanych substancji z pomocą cienkiej igły i strzykawki bezpośrednio w miejsce docelowe. Ostatnie lata to nieprawdopodobny rozwój w dziedzinie preparatów podawanych podskórnie. Dysponujemy obecnie wysoce specjalistycznymi produktami, o wiele bardziej precyzyjnymi niż dotychczas stosowane preparaty „odżywczo-nawilżające”. Istota ich działania polega na tym, że są to preparaty nie wpływające wyłącznie na skutek zaburzenia lecz na jego przyczynę. Przedstawiam stymulatory tkankowe. Od klasycznych preparatów stosowanych dotąd w mezoterapii wyróżnia te produkty zdolność do wzbudzenia potencjału samoregeneracyjnego naszych komórek
Stosowanie tych produktów pozwala w sposób naturalny odbudowywać owal twarzy i uzupełniać ubytki tkanek pojawiające się z wiekiem. Stymulują one powstawanie kolagenu i elastyny oraz odpowiedzialne są za tworzenie nowych naczyń krwionośnych. Są to preparaty Profhilo, Evok, Jalupro, Nucleofill, Linerase i wiele innych. Ich skład wzbogacony jest o peptydy, aminikwasy, polinukleotydy, trehalozę, hydroksyapatyt wapnia, kwas bursztynowy, Ponieważ mezoterapia jest najszybciej rozwijającą się dziedziną kosmetologii to wydaje się oczywistym, że nie tylko co kwartał pojawiają się nowe produkty, ale również badania oraz obserwacje dotyczące ich stosowania są coraz bardziej precyzyjne, wnikliwe i dostępne. Dotąd w mezoterapii stosowany był kwas nieusieciowany, jako ten, który odpowiada za potencjał wodny komórek. Od jakiegoś czasu mówi się zaś o fragmentarycznym kwasie hialuronowym czyli takim, którego łańcuchy są pocięte w procesie produkcji na mniejsze odcinki. Najnowsze badania dowodzą bowiem, że tylko kwas fragmentaryczny realnie wzbudza potencjał naprawczy komórek, gdyż tylko taki stymuluje receptor CD44 znajdujący się na fibroblastach. A to ten właśnie receptor odpowiada bezpośrednio za produkcję najbardziej pożądanego kolagenu typu III, elastyny i kwasu hialuronowego. Do tej nowej grupy produktów należą: Sisthemae, Phormae, Fragmyx Oxyx czy cała gama Elisir. Można podawać je klasycznie, depozytowo w celu odbudowy i regeneracji całego opracowywanego obszaru, ale są też opatentowane specjalne protokoły podania: 5 - punktowa technika BAP i technika Tense 9-ciu liniowych wektorów, które znacznie ograniczają traumatyzację tkanek podczas zabiegu i stają się rusztowaniem w kluczowych miejscach podporowych skóry twarzy odbudowując jej kontur i owal.

Należy pamiętać, że wybierając technikę depozytową mamy do czynienia z jeszcze jednym zbawiennym działaniem mezoterapii. Otóż liczne nakłucia mobilizują dodatkowo organizm do szybkiej reakcji naprawczej, a takie naprawcze działania wspierają skórę sieciując ją i napinając. Uszkodzenie prowadzące do szybkiej interwencji obronnej naskórka ma w estetyce ogromne znaczenie. Proszę sobie wyobrazić co się dzieje, gdy do zbawiennego działania samego nakłucia dołożymy wtłoczenie substancji, która jest dla naszej skóry jak najlepszy i najzdrowszy posiłek. Stosowanie terapii łączonych zawsze daje efekt TOP. Dodałabym jeszcze złuszczanie chemiczne wierzchnich warstw naskórka jako aperitif????
Co nam to da?


Mezoterapia przeprowadzana jest w celu rewitalizacji skóry oraz poprawy jej kondycji i wyglądu. Nakłucia pobudzają skórę do samoodnowy, w wyniku czego zyskuje ona świeższy wygląd, skóra staje się jędrniejsza i bardziej napięta, a podane koktajle zapewniają zagęszczenie i poprawę owalu????.
Efekty widoczne są niemalże natychmiast, jednak trwałe efekty uzyskuje się po serii takich zabiegów. Po mezoterapii skóra jest uwrażliwiona na promieniowanie UV, należy zabezpieczać ją kremami z filtrem przez minimum miesiąc. Po zabiegu ślady ukłuć znikają w ciągu doby, jednak mogą pojawić się drobne siniaczki i tkliwość, co wynika ze specyfiki zabiegu.
Przebudowa skóry po stymulacji tkankowej trwa nawet kilka miesięcy. Wierzchnia warstwa skóry wraca do normy po kilku dniach, ale głębokie zmiany zachodzące w skórze są widoczne dopiero po kilku miesiącach. Zdrowe, młode komórki zostają wypchnięte do zewnętrznych warstw skóry, przez co staje się ona widocznie młodsza, napięta, poprawia się również owal twarzy. Taki zaawansowany proces wymaga czasu i serii zabiegów.
Stymulacji tkankowej możemy poddać skórę twarzy, szyi, dekoltu, grzbietów dłoni, skóry głowy, ud, pośladków, brzucha czy przedramion. W obszarach tych stymulacja tkankowa radzi sobie z przesuszeniem, zmarszczkami, wiotkością, przebarwieniami posłonecznymi, ziemistą barwą i utratą jędrności. Zagęszcza i poprawia owal twarzy.
A do tego jest to zabieg w pełni bezpieczny! Praktycznie koktajlowy!

Przeciwskazaniem jest laktacja, ciąża, stany zapalne w miejscu poddanym terapii, choroba nowotworowa, stosowanie leków przeciwzakrzepowych, bielactwo, alergia, niewyrównana cukrzyca, skłonność do bliznowców oraz stwardnienie rozsiane.
Warto śledzić produkty pojawiające się na rynku i dopytywać o coraz szersze możliwości jakie daje kosmetologia????
Justyna Dmochowska
fb i Ig: @beautybydmochowska
mat. promocyjny