Burmistrz Stawisk Marek W. stracił prawo jazdy. Policja nie ma wątpliwości, że mężczyzna, który w niedzielę wieczorem spowodował kolizję na stacji paliw w Stawiskach (a tajemnicą poliszynela jest, że zatrzymanym był włodarz tej miejscowości) już w chwili, kiedy siedział za kierownicą, znajdował się pod wpływem alkoholu. Miał wtedy co najmniej 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Marek W. został zatrzymany w niedzielę wieczorem. Na komendzie spędził dwa dni. Przez ten czas policjanci zbierali materiały w sprawie niedzielnej kolizji, ustalali jej przebieg i sprawdzali, czy kierowca skody (zarejestrowanej jako samochód służbowy Urzędu Miasta i Gminy w Stawiskach) mógł znajdować się pod wpływem alkoholu (o kolizji burmistrza pisaliśmy tu: http://www.mylomza.pl/home/region/item/6034-wytrze%C5%BAwienia.html).
Dziś burmistrz usłyszał zarzut kierowania samochodem pod wpływem alkoholu. Zdaniem policji, mężczyzna miał w organizmie nie mniej, niż 1,54 promila.
Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych i odebrał prawo jazdy. Po 48 godzinach Marek W. został zwolniony do domu.
46-letni burmistrz Stawisk został już skazany na spowodowanie kolizji drogowej, do której doszło w lipcu 2012 roku. Sąd orzekł wobec niego roczny zakaz prowadzenia pojazdów. Burmistrz odwołał się od wyroku. W sprawie toczy się postępowanie apelacyjne.