Niedzielnego wieczoru pijany kierowca chryslera wylądował w rowie. Do zdarzenia doszło w okolicach skrzyżowania trasy Łomża - Zambrów z Szosą do Mężenina. W kolizji uczestniczyło też drugie auto osobowe -marki toyota.
Jak potwierdza Urszula Brulińska z KMP w Łomży kierowcą chryslera był 28-letni mężczyzna, który podczas kolizji wylądował na boku auta w przydrożonym rowie. Zdarzenie miało miejsce wczoraj ok. godz. 20.30. Badania wykazały, że kierowca chryslera miał 0.7 promila alkoholu we krwi.
Uczestnicy kolizji nie ucierpieli w zdarzeniu.