Takie informacje dotarły do naszej redakcji dosłownie kilkanaście minut temu. Miało się tak stać po dzisiejszym spotkaniu kierownictwa i personelu Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego z władzami województwa podlaskiego, na czele z marszałkiem Arturem Kosickim.
Decyzja o przekształceniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży rozpętała burzę w środowisku lokalnym. Zaniepokojeni są przede wszystkim mieszkańcy, którzy w przypadkach konieczności skorzystania z opieki medycznej będą zmuszeni dojeżdżać do szpitali i placówek w miejscowościach poza Łomżą. O własne zdrowie i życie obawiają się również pracownicy szpitala. Wielu z nich przez długi czas powstrzymywało się z komentarzami, ale już zaczęło mówić głośno, że szpital jest kompletnie nieprzygotowany na przyjęcie pacjentów z zakażeniami koronawirusa.
- Decyzja o przekształceniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży w jednoimienny szpital zakaźny jest dla nas wszystkich niezrozumiała i nielogiczna. Jako miasto zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, nikt z nami się nie kontaktował w tej sprawie - mówi prezydent Mariusz Chrzanowski, który po otrzymaniu takowej informacji podjął działania i wspólnie z radnymi wystosował pismo do Ministra Zdrowia, z prośbą o zmianę lokalizacji.
Reklama
Minister nie zmienił jednak wcześniejszej decyzji. Wczoraj włodarz miasta zwołał w trybie pilnym posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Uczestniczyli w nim między innymi pełniąca obowiązki dyrektora szpitala Joanna Chilińska, przedstawiciele pogotowia, inspekcji sanitarno-epidemiologicznej, służb mundurowych i jednostek miejskich.
Początkowo jednoimienny szpital zakaźny na potrzeby pacjentów z koronawirusem miał mieścić się w stolicy województwa podlaskiego. Taka była decyzja premiera i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Jedna z osód znająca dobrze całą sytuację, chcąca pozostać anonimowa, poinformowała naszą redakcję, że zaniepokojone takim obrotem sprawy było białostockie środowisko lekarskie, które podjęło interwencję u wojewody. Ten po spotkaniu z dyrektorami wszystkich szpitali zawnioskował do Ministerstwa Zdrowia o zmianę lokalizacji, wskazując Łomżę.
Jeszcze wczoraj nic nie zapowiadało decyzji o podaniu się do dymisji pełniącej obowiązki dyrektora dr Joanny Chilińskiej.
- Zarówno dla mnie, jak i moich pracowników jest to trudna sytuacja. Czy ja się zgadzam z nią, czy nie, muszę ją przyjąć do realizacji. W związku z powyższym należy zrobić wszystko, żeby zabezpieczyć potrzeby naszych pacjentów, ale przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo moim pracownikom. To jest priorytet na ten moment. Inaczej sobie tego nie wyobrażam – mówiła po wczorajszym spotkaniu w MZZK.
Reklama
W dzisiejszym spotkaniu uczestniczyło ponad 100 osób. Władze województwa reprezentowali: marszałek Artur Kosicki i wicemarszałkowie: Marek Olbryś i Marcin Sekściński. Jak udało nam się dowiedzieć, bezpośrednio po wizycie w Łomży marszałek udał się do wojewody podlaskiego Bohdana Paszkowskiego, by ten próbował wpłynąć jeszcze na zmianę decyzji o przekształceniu łomżyńskiego szpitala w "zakaźniak".
Dyrektor Chilińska w rozmowie z naszym portalem nie potwierdza, ale nie zaprzecza też informacjom o dymisji, przekazując nam jedynie, że jest to jej "autonomiczna decyzja".
[AKTUALIZACJA]
Potwierdzają się nasze wczorajsze informacje, że dyrektor Chilińska złożyła dymisję. Stało się to po spotkaniu kierownictwa i personelu Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego z władzami województwa podlaskiego.
- Biorąc odpowiedzialność za tych ludzi muszę mieć świadomość ,że muszę podejmować racjonalne decyzje i nie mogę za całość mieszkańców ziemi łomżyńskiej w tym momencie ręczyć, że będzie zapewniona opieka i świadczona opieka, bo nie będzie, więc moja decyzja w tym momencie wiadomo jaka jest - mówi Joanna Chilińska na antenie TVN24 - To już zostało żłożone. Wczoraj ją przesłałam do marszałka, marszałek już ma w tym momencie czas na podjęcie wszelkich działań związanych z obsadą tej funkcji.
Reklama
Zarząd Województwa Podlaskiego powierzył dziś (16.03) pełnienie funkcji dyrektora szpitala panu Jackowi Rolederowi - podaje Izabela Smaczna-Jórczykowska, rzecznik prasowy Marszałka Województwa Podlaskiego. Szczegóły: