Na ul. Dmowskiego w Łomży doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł skończyć się tragicznie. Grupa dzieci postanowiła spędzić czas wokół rozpadającego się garażu, nieświadoma zagrożenia, jakie niesie przebywanie w takim miejscu.
Piękna pogoda i trwające wakacje sprzyjają spotkaniom z przyjaciółmi na świeżym powietrzu. Niestety, nie każde miejsce do zabawy jest bezpieczne, o czym świadczy piątkowe zdarzenie. W godzinach popołudniowych na ul. Dmowskiego, przy niezabezpieczonym garażu, spotkała się grupka dzieci. Biegały one wokół i pod rozpadającym się obiektem, co mogło doprowadzić do tragicznych konsekwencji.
Na szczęście jeden z rodziców, zauważywszy całą sytuację, natychmiast wezwał pomoc. Na miejscu zjawili się funkcjonariusze policji, straż pożarna oraz nadzór budowlany. Dzięki ich szybkiej interwencji zabawa dzieci została przerwana, zanim doszło do nieszczęścia.
Na miejsce incydentu natychmiast wezwano pracownika Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej z Zarządu Dróg i Zieleni, który rozmontował obiekt zagrażający bezpieczeństwu przebywających obok niego osób, a w szczególności dzieci.
Z naszych informacji wynika, że obiekt mógł być celem okolicznych zbieraczy złomu. Przez co znikał element za elementem, a garaż stawał się coraz to bardziej niestabilny w konstrukcji.
Zdarzenie przy ul. Dmowskiego w Łomży pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i interwencja odpowiednich służb w sytuacjach zagrożenia. Dzięki ich zaangażowaniu udało się uniknąć tragedii. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze, dlatego warto zwracać uwagę na miejsca, w których przebywają i bawią się nasze pociechy.