W Kolnie podczas prac ziemnych przy DK 63, ujawniono dwa niewybuchy. Strefa zagrożenia określona została na 500 metrów, konieczna była ewakuacja ponad 2000 osób. Kilkoro dzieci z kolneńskiego szpitala oraz kilku mieszkańców wymagających opieki lekarskiej zostało przetransportowanych do Łomży.
- Około godziny 16.00 przyjechali saperzy, stwierdzili, że jest to bardzo niebezpieczny ładunek, określiliśmy strefę rażenia, taką bardzo niebezpieczną na 500 metrów i w promieniu 500 metrów od tych pocisków ewakuujemy ludzi. - mówi burmistrz Kolna Andrzej Duda.
Znalezione niewybuchy to pociski artyleryjskie, każdy o długości około 60 cm. Ruch przez okres kilku godzin został wstrzymany. Droga w kierunku Pisza była nieprzejezdna.
Ewakuowanych zostało ponad 2000 osób, m.in. z galerii handlowej, pobliskich bloków mieszkalnych oraz domów jednorodzinnych przy ulicy Brzozowej i Cichej. Punkty zbiorcze umieszczone zostały w Szkole Podstawowej nr 1 i 2 oraz w budynku Powiatowego Lekarza Weterynarii. Pacjentów pobliskiego szpitala przeniesiono w najodleglejsze od miejsca znalezienia niewybuchów skrzydło, lecz kilkoro młodych pacjentów z oddziału dziecięcego oraz kilku mieszkańców, wymagających opieki lekarskiej zostało przewiezionych do Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.
Ewakuacja według zapewnień Burmistrza przebiegała sprawnie, lecz były też osoby, które nie wyraziły na nią zgody. Konieczne było podpisanie stosownych oświadczeń.
Akcja zakończyła się około godziny 21.00
- Pociski zostały podniesione i zabezpieczone. Ruch drogowy został wznowiony. Teraz policjanci pomagają ludziom bezpiecznie wrócić do domów - poinformowała Edyta Wilczyńska z Zespołu Prasowego KWP w Białymstoku.
