Masowe oddawanie krwi przez fizjoterapeutów zaplanowano na wtorek 7 maja. To początek akcji pn. "Maj bez fizjoterapeutów", równoznaczny z nieobecnością dawców w pracy. Od jutra (8.05) rozpoczyna się strajk włoski.
Jak informuje Maciej Bogdan, przewodniczący łomżyńskiego oddziału terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, około 20 pracowników ze Szpitala Wojewódzkiego w Łomży udało się na godz. 8:00 do punktu krwiodawstwa aby oddać krew. To połowa stanu, ale pracuje jedynie kilka osób. Zdecydowana większość oddała krew lub skorzystała np. z opieki nad dzieckiem.
Na środę (8.05) polscy fizjoterapeuci planują kolejną akcję pn. "Nie chodzimy na skróty - Ratujemy system". Protest przybierze formę strajku włoskiego, a świadczenia udzielane będą wyjątkowo skrupulatnie i zgodnie z procedurami, co oznacza dłuższe oczekiwanie na wizytę. Strajk włoski będzie trwał do odwołania.
W maju protestujący rozpoczną głodówki lub masowe wizyty u lekarza, kończące się zwolnieniami chorobowymi, jednak w Łomży do głodówki najprawdopodobniej nie dojdzie.
Fizjoterapeuci chcą, aby resort zdrowia wywiązał się m.in. z zapowiadanych podwyżek, tj. 1600 zł brutto.