"Głośne krzyki, jazda na rowerkach i hulajnogach, granie w piłkę wpływa na niechęć do słodkich pociech i ich rodziców" - pisze w wywieszonym komunikacie mieszkaniec bloku Reymonta 5A w Łomży. Brak placu zabaw spełniającego wymogi mieszkańców tej ulicy zaczął negatywnie wpływać na relacje między sąsiadami tego budynku, do tego stopnia, że drzwi wejściowe do klatek schodowych aktualnie służą do publicznej wymiany zdań.
W ostatnim czasie na drzwiach klatek wejściowych na ulicy Reymonta 5A w Łomży pojawił się komunikat pn. "SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM". Powodem apelu mieszkańca tego bloku są głośne krzyki dzieci, które w jego opinii wpływają negatywnie na komfort życia we wspólnocie.
Poniżej komunikat mieszkańca bloku Reymonta 5A:
"Drodzy mieszkańcy bloku Reymonta 5A, jesteśmy współodpowiedzialni za komfort życia we wspólnocie. Zwracam się do rodziców, których dzieci z powodu braku placu zabaw przy bloku (nie przy każdym bloku są place zabaw), bawią się przy wejściach do klatek, na trawie - która kiedyś rosła oraz na chodniku, bardzo blisko bloku, aby upominać swoje pociechy, że to nie plac zbaw. Głośne krzyki, jazda na rowerkach i hulajnogach, granie w piłkę wpływa na niechęć do słodkich pociech i ich rodziców.
ReklamaŻyliśmy razem w cichej i spokojnej okolicy, teraz mieszkanie tu stało się bardzo uciążliwe. Prosze wyobrazić sobie jak ktoś ciągle krzyczy i jeździ na hulajnogach pod państwa drzwiami (kiedyś też będziecie starsi i karma wraca). Dzieci są bardzo mądre i szybko się uczą, wystarczy tylko kilka razy upomnieć swoje dzieci, że tu mieszkają również inni ludzie, czasami zmęczeni, czasami chorzy i potrzebują ciszy i spokoju. Wystarczy poświęcić 2 godz. cennego czasu, aby iść z dziećmi na większy plac zabaw lub boisko, dwa bloki dalej.
Mieszkaniec bloku Reymonta 5A."
Reklama
Nie było trzeba długo czekać na komunikat zwrotny ze strony rodziców mieszkających w tym bloku, bowiem odpowiedź na obwieszczenie "SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM" została umieszczona jeszcze tego samego dnia.
"Drogi Mieszkańcu bloku przy ulicy Reymonta 5A. Jesteśmy bardzo zasmuceni wiadomością, która przywitała nas dzisiejszego poranka na drzwiach wejściowych do klatek naszego bloku. Mimo to spieszymy z odpowiedzią.
Jesteśmy rodzicami, zapewne jak większość z mieszkających tutaj ludzi. Każdy, kto wychował lub wychowuje aktualnie małe dziecko wie, że zwracanie uwagi naszym pociechom skutkuje na chwilę, niestety dzieci bawią się w grupie, a jak to mówią - w kupie siła. Oczywiście w końcu nauczą się tego, ale to przyjdzie z czasem. Zachowania, o których w piśmie, to uroki dzieciństwa, których nie da się ominąć w etapie rozwoju dziecka. Chcielibyśmy również zaznaczyć, że przychodzą tutaj dzieci, które zamieszkują w bloku 7A. Powód- nie mają placu zabaw!
ReklamaZgadzamy się, że takie codzienne harce naszych pociech mogą być uciążliwe, ale dla nas rodziców, jeszcze bardziej uciążliwe są inne niedogodności, jak chociażby brak placu zabaw, który był zawarty w projektach budowlanych ŁSM w Łomży przy szczycie bloku 7A, a który został zastąpiony dużym parkingiem podziemnym. Ładnie rosnąca trawa? Również ta za barierkami? Wystarczyłoby, aby zarząd naszej spółdzielni zadbał o widoki przed naszym blokiem tak, jak to zrobił przy nowo powstałym bloku naprzeciwko.
Szanowny Mieszkańcu, dwie godziny dziennie zabaw na placu dla dzieci, które mają wakacje i chcą korzystać z aktywności na świeżym powietrzu? A co z resztą pięknego letniego wakacyjnego dnia? Ze swojej strony proponujemy codzienne wyprawy na dwie godziny do lasu bądź parku, gdzie na łonie natury wśród ptaków i drzew można zapomnieć o naszych niesfornych pociechach i odpocząć od życia w “blokowisku”.
ReklamaWarto również wspomnieć, że wśród przyjętych norm panuje jedna, która mówi o zachowaniu ciszy nocnej, a ta obowiązuje w godzinach 22:00 - 6:00.
Rodzice bloku przy ulicy Reymonta 5A w Łomży.”
Redakcja portalu mylomza.pl skontaktowała się z zastępcą prezesa Zarządu ŁSM - Krzysztofem Cieślińskim, którego poprosiliśmy o stanowisko w tej sprawie.
W odpowiedzi usłyszeliśmy, że każdemu nabywcy mieszkań zlokalizowanych przy ulicy Reymonta 5A został przedstawiony projekt zagospodarowania terenu, który jest nieodłącznym elementem związanym z kupnem mieszkania. Według zastępcy prezesa, osoby zdecydowane na zakup lokalu mieszkalnego w tej okolicy, wiedziały, w jaki sposób zostanie zagospodarowany teren, a także jak będzie wyglądała całość realizowanego projektu tj. powstanie mini plac zabaw (zdjęcie projektu zagospodarowania terenu dostępne jest w galerii).
Według Cieślińskiego współczesna realizacja osiedli i poszczególnych jej elementów wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś, a ulokowanie placów zabaw przy każdym bloku było charakterystyczne w czasach PRL-u. Przedstawiciel Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zaznaczył, że rzekome tezy mówiące o tym, że na miejscu parkingu podziemnego miał powstać plac zabaw, są nieprawdą.
Krzysztof Cieśliński zaznaczył, że wyjściem alternatywnym z tej sytuacji jest, chociażby korzystanie przez dzieci mieszkających w bloku Reymonta 5A i 7A z placów zabaw zlokalizowanych przy ulicy Reymonta 11 czy Chopina 2.