Reklama

Gniazda os i szerszeni. Strażacy wyjeżdżali 14 razy

11/08/2022 11:45

14 interwencji - w związku z gniazdami os i szerszeni - odnotowała w tym roku Komenda Miejska PSP w Łomży. Jak wyjaśniają strażacy, nie każde zgłoszenie wiąże się z podjęciem działań. Rozstrzygającym kryterium jest bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia ludzi.

Wiosną królowa odbywa “podróż zwiadowczą”. Latem gniazdo może pomieścić nawet kilkaset osobników.

- Strażacy do dnia 10 sierpnia, w tym roku, w związku z gniazdami os i szerszeni interweniowali 14 razy. W całym ubiegłym roku interwencji takich było 23. Prawdopodobnie ilość tego typu zdarzeń może być więc podobna - informuje bryg. Adam Kalinowski, Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Łomży.

Jak wyjaśnia Adam Kalinowski, dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej, przyjmując zgłoszenie, stara się wnikliwie je analizować. Może się zdarzyć, że uzna interwencję zespołu ratowników straży pożarnej za bezzasadną ze względu na brak bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia ludzi. Wówczas zgłaszający kierowany jest do wyspecjalizowanych firm zajmujących się likwidacją gniazd tych owadów.

Reklama

Bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, w tym kontekście, dotyczy szczególnie obecności osób o ograniczonej zdolności poruszania się, dzieci i osób starszych w budynkach użyteczności publicznej oraz placówkach oświatowych.

Usuwaniem rojów lub gniazd owadów błonkoskrzydłych zajmuje się zawsze minimum dwóch ratowników wyposażonych w ubrania ochronne przeznaczone do tego typu działań. Strażacy mrożą gniazdo. Korzystają z gaśnicy śniegowej. Po czym zdejmują je do worka i wywożą na tereny niezamieszkałe (lasy, łąki, nieużytki) ze względu na możliwość ponownej aktywności owadów po okresie hibernacji.

Reklama

 

Fot. OSP Nowogród

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości