Rekordzista wydmuchał ponad dwa promile alkoholu, niewiele mniej mieli pozostali kierowcy, zatrzymani przez ostatnie trzy dni przez łomżyńskich funkcjonariuszy policji. Nowy rok rozpoczyna się prawdziwą plagą nietrzeźwych kierowców.
Rekordzista- 33-letni kierowca audi, został zatrzymany w sobotę wieczorem w gminie Śniadowo. Młody mężczyzna wydmuchał aż 2,3 promila alkoholu.
- Okazało się, że kierował samochodem bez uprawień. Prawa jazdy mężczyzna nie posiada w ogóle- informuje Urszula Brulińska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
W ilości spożytego alkoholu niewiele ustąpił mu kolejny z zatrzymanych, 46-letni kierowca samochodu ze stajni Daimler Chrysler. Mężczyzna został zatrzymany wczoraj po południu w Wilamowie w gminie Przytuły. W organizmie miał 1,9 promila alkoholu i także nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem.
Przez weekend policjanci zatrzymali też 41-latka, który za kierownicą audi usiadł, mając w organizmie 1,15 promila alkoholu.
W tej niechlubnej statystyce blado wypada 56-letni kierowca audi, zatrzymany w sobotę rano na Al. Legionów. Mężczyzna wydmuchał "zaledwie" 0,6 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy do wyjaśnienia całej sprawy.
Mundurowi z łomżyńskiej komendy przyznają, że początek nowego roku to prawdziwa plaga pijanych kierowców. Nieodpowiedzialnemu zachowaniu sprzyjał zapewne wolny od pracy czas świąt i przedłużony weekend.