Dla nas najważniejsze jest to, żeby prawda historyczna była uwypuklona - komentował prezes rady ministrów Mateusz Morawiecki w Polsat News. Zdaniem premiera ostateczne decyzje należą do prokuratorów, ale uwzględniane będą w tej sprawie różnego rodzaju okoliczności.
Jak informuje portal wPolityce, premier Mateusz Morawiecki pytany był we wtorek w Polsat News, czy jest za tym, aby taka ekshumacja się odbyła.
- Zobaczymy jak ta sytuacja się rozwinie. Ostateczne decyzje są decyzjami i odpowiednich prokuratorów w tej sprawie, ale też oczywiście będziemy uwzględniali różnego rodzaju okoliczności w tej sprawie. Dla nas najważniejsze jest to, żeby prawda historyczna była uwypuklona, a prawda historyczna o losach Polaków w czasie II wojny światowej jest dla nas z jednej strony niezwykle smutna, ale też świadczy o tym jak wspaniałym, wielkim jesteśmy narodem i kto ponosi wyłączne winy za Holokaust, okupację, terror okupacyjny czasów II wojny światowej- mówił szef rządu.
Reklama
W lutym bieżącego roku o badania terenowe w Jedwabnem pytany był w Telewizji Republika także prezes IPN Jarosław Szarek. Jego zdaniem "IPN jest gotowy przeprowadzić taką ekshumację", ale decyzja nie należy do Instytutu.
W 2001 roku odbyła się w Jedwabnem ekshumacja, lecz niepełna. Decyzję o nieprzeprowadzeniu kompletnej ekshumacji podjął na prośbę strony Żydowskiej ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński, który podkreślał, że nie udało się wtedy ustalić dokładnej liczby ofiar, ze względu na "ustalenia ze stroną żydowską oparte na regułach wyznania mojżeszowego".
Według ustaleń prokuratury IPN, 10 lipca 1941 roku w Jedwabnem dokonano masowego zabójstwa nie mniej niż 340 Żydów. Śledztwo w sprawie masowego zabójstwa Instytut umorzył w 2003 roku. Powodem było niewykrycie sprawców innych niż ci, których skazano po II Wojnie Światowej. Z konkluzji śledztwa wynika, że zbrodni dokonali Polacy działający z niemieckiej inspiracji.
Kwestia wznowienia prac, które mogłyby definitywnie zamknąć sprawę odpowiedzialności za zbrodnię w Jedwabnem, podnoszona jest od wielu lat. W tym roku obchodzona będzie już 78. rocznica tych tragicznych wydarzeń.
zdj. archiwum mylomza.pl