Z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala kierowca ciężarówki, w której doszło do wybuchu gazu.
Dzisiaj, przed godziną 20, służby ratunkowe zostały powiadomione o wybuchu gazu w kabinie ciężarówki zaparkowanej na stacji paliw w Kisielnicy. Eksplozja gazu znajdującego się w butli doprowadziła do poparzenia znajdującego się w środku kierowcy.
Na miejscu strażacy zastali stojący na parkingu ciągnik siodłowy marki renault z rozprutą kabiną i uszkodzonym wnętrzem. Wybuch gazu był tak silny, że przednia szyba ciężarkowi po eksplozji znalazła się na pobliskim polu, około 50 metrów od auta. Strażacy wydostali poparzonego kierowcę z wnętrza kabiny i przekazali załodze karetki pogotowia.
- Mogło dojść do wybuchu przez nie dokręcenie zaworu oraz przyłożenie zewnętrznego źródła, który spowodował wybuch – powiedział nam na miejscu zastępca dowódcy zmiany PSP w Łomży st. kpt. Radosław Koszykowski.
Kierowca ciężarówki trafił do szpitala w licznymi poparzeniami w stanie ogólnym średnim.