Reklama

Kobieta leżała w zaspie śniegu. Uratowali ją w ostatniej chwili.

29/01/2014 10:00

Nad ranem policjanci znaleźli w zaspie śniegu starszą kobietę. 89-latka na mrozie spędziła prawdopodobnie kilka godzin. Została uratowana dosłownie w ostatniej chwili- była już całkowicie wyczerpana, drżała z zimna, nie wiedziała, gdzie się znajduje.

Ok. godz. 4.00 nad ranem dyżurny wysokomazowieckiej policji został poinformowany o błąkającej się po mieście starszej kobiecie. Informacja została przekazana policjantom patrolującym ulice. Ci natychmiast rozpoczęli przeszukiwania miasta i choć kobietę odnaleźli już po kilkunastu minutach, wszystko wskazuje na to, że był to czas, który mógł zaważyć na jej życiu.

89-latka leżała w zaspie śniegu obok bloku przy ul. Ludowej.

- Była wyczerpana, nie była w stanie samodzielnie wstać, nie wiedziała nawet, gdzie się znajduje. Mundurowi szybko ustalili dane kobiety i przekazali ją pod opiekę syna- przekazuje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Reklama

Zdarzenie z Wysokiego Mazowieckiego przypomina, że zima jeszcze nie odpuszcza i są osoby, które mogą liczyć tylko na naszą pomoc. Gdyby nie bezinteresowny telefon do dyżurnego policji, kobiety zapewne nie udałoby się już uratować.

O wszystkich osobach, które zastaniemy na ławkach, na ulicy czy klatce schodowej warto informować ekipy ratunkowe, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości