Nie żyje 57-letnia kobieta, która była zakażona koronawirusem. To pierwsza ofiara śmiertelna wirusa w naszym kraju. Szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że dzisiaj wydane zostanie rozporzadzenie dotyczące wprowadzenia w Polsce stanu zagrożenia epidemiologicznego.
- To pokazuje powagę sytuacji. To pokazuje, że zagrożenie koronawirusem nie jest hipotetyczne, to jest infekcja poważna dla niektórych osób, dla osób, które są od nas słabsze. Dbajmy o to, żeby ich nie narazić na tak poważne konsekwencje - mówi o śmierci 57-letniej pacjentki szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski.
57-letnia kobieta była pierwszą osobą w Wielkopolsce, u której wykryto koronawirusa. Jej stan już od początku określano jako bardzo ciężki. Pacjentka była hospitalizowana w jednym z poznańskich szpitali. Kobieta poza wirusem miała mieć też inne poważne schorzenia.
Wprowadzony zostanie stan zagrożenia epidemiologicznego
Szumowski zapowiedział, że dzisiaj wydane zostanie rozporządzenie dotyczące wprowadzenia w Polsce stanu zagrożenia epidemiologicznego.
Według prawa, w stosownym rozporządzeniu można ustanowić: czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się; czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych; czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy; zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności; obowiązek wykonania określonych zabiegów sanitarnych, jeżeli wykonanie ich wiąże się z funkcjonowaniem określonych obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych obiektów; nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi; obowiązek przeprowadzenia szczepień ochronnych.
Szef resortu zdrowia podkreślał jednak, że są to wyłącznie prawne możliwości. Nie oznacza to, że ustawowe ograniczenia zostaną wprowadzone.
Szumowski przekazał też, że organizowana jest sieć szpitali jednoimiennych, zakaźnych. W każdym województwie przynajmniej jeden. Szpitale będą miały możliwość hospitalizacji pod kątem koronawirusa i innych schorzeń.