To już kolejny raz, kiedy hala targowa na miejskim targowisku okazała się niegotowa do odbioru. Tym razem nikt już konkretnych terminów zakończenia inwestycji nie chce podawać. W środku wciąż brakuje części posadzek, podwieszanych sufitów, nie wszystkie ściany zostały pomalowane.
Miniony tydzień miał być ostatnim, w którym prace przy hali targowej miały jeszcze trwać. Dodatkowe siedem dni "podarowała" wykonawcy- firmie Masbud Invest z Suwałk- komisja odbioru obiektu, stwierdzając wcześniej szereg niedoróbek.
Wykonawca miał uwinąć się w przeciągu tygodnia, lecz po raz kolejny wyznaczonego terminu nie dotrzymał.
- Komisja odbioru końcowego budowy hali targowej wraz z wiatą na targowisku miejskim, z uwagi na trwające prace na tej inwestycji, zakończyła swoją działalność stwierdzając, że obiekt nie jest gotowy do odbioru- informuje Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.
Lista usterek nie jest krótka. Na korytarzach hali nie została dokończona posadzka epoksydowa, w części handlowej wciąż brakuje sufitów podwieszanych, nie wszystkie ściany wewnątrz hali są pomalowane. Braki komisja znalazła też w dokumentacji powykonawczej.
Tym razem Urząd Miasta wstrzymuje się już z podaniem konkretnego terminu zakończenia inwestycji.
- Po zrealizowaniu wszystkich prac i ponownym zgłoszeniu obiektu do odbioru przez głównego wykonawcę, powołana zostanie nowa komisja odbioru końcowego- przekazuje Czech.
Na koniec budowy z utęsknieniem czekają kupcy, którzy przed otwarciem hali muszą jeszcze urządzić swoje boksy. Jedyny pozytyw to fakt, że dopóki nie wejdą do obiektu, za wynajmowaną powierzchnię nie płacą- mimo podpisania umów.
Przygotowania do ich podpisania właśnie trwają, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej kompletuje niezbędną dokumentację.
- Po podpisaniu umów znana będzie ostatecznie lista wolnych lokali i wtedy zostanie podjęta decyzja co do zasad ich rozdysponowania- dodaje Łukasz Czech.