Od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności grozi Artemowi I. Ukrainiec przewoził czterech nielegalnych imigrantów z Afganistanu i Pakistanu. Wszyscy wpadli na S61 w powiecie kolneńskim. Obecnie „kurier” przebywa w tymczasowym areszcie.
Prokuratura Rejonowa w Kolnie nadzoruje prowadzone przez placówkę Straży Granicznej śledztwo przeciwko Artemowi I. Obywatel Ukrainy jest podejrzany o to, że 13 maja 2026 r. w miejscowości Kuczyny pomógł nielegalnie przekroczyć granicę Polski trzem obywatelom Afganistanu oraz jednemu obywatelowi Pakistanu. Wszyscy nie mieli dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Polski.
Zatrzymanie na S61
Artem I. dostarczył w rejon granicy polsko-litewskiej Fiata, który pozwolił nieuprawnionym osobom wjechać na teren naszego kraju. Ukrainiec odebrał czterech mężczyzn i wiózł w głąb Polski, gdzie został zatrzymany w miejscowości Kuczyny, na odcinku drogi ekspresowej S61.
Jak informowała niedługo po zatrzymaniu kolneńska policja, warunki podróży dalekie były od komfortowych – trzech mężczyzn tłoczyło się na tylnej kanapie, natomiast czwarty z nich był przewożony w bagażniku.
Początkowo kierowca próbował udawać, że nie wie, kim są jego pasażerowie i skąd wzięli się w aucie. Po krótkiej rozmowie z mundurowymi przyznał jednak, że odebrał grupę z okolic granicy polsko-litewskiej i pomaga im w nielegalnej podróży przez terytorium Unii Europejskiej.
Co grozi "kurierowi"?
Artem I. odpowiada za czyn z art.18 §3 kk w zw. z art.264 §3 kk. Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Łomży VII Zamiejscowy Wydział Karny w Kolnie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Grozi mu kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.