Na 12 lat i 4 miesiące więzienia skazał Sąd Okręgowy w Białymstoku sprawcę wypadku w którym 20 sierpnia 2017 roku zginęła stojąca na przystanku 23-letnia łomżanka oraz 39-letni mężczyzna. Złagodzono tym samym wyrok sądu pierwszej instancji, który skazał 26-letniego sprawcę na 15 lat pozbawienia wolności.
Do wypadku doszło 20 sierpnia 2017 roku. 26-letni Adrian K w niedzielny poranek wjechał rozpędzonym samochodem na chodnik i potrącił młodą kobietę i mężczyznę. Sytuacja miała miejsce na ulicy Antoniukowskiej w Białymstoku. Obie osoby zginęły na miejscu - 23-letnia Klaudia z Łomży i 38-letni mężczyzna. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, zatrzymał go taksówkarz, który ruszył za nim w pościg.
Badania krwi 26-letniego sprawcy wykazały, że był pod wpływem amfetaminy. Według aktu oskarżenia, kierowca miał jechać z prędkością 95 km/h a w momencie potrącenia pieszych z prędkością ok. 115 km/h.
Sąd pierwszej instancji orzekł łączną karę 15 lat pozbawienia wolności nie tylko za spowodowanie wypadku ale także za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków oraz ich posiadanie. Kary za dwa ostatnie przestępstwa zostały złagodzone przez sąd odwoławczy.
Sąd Okręgowy w Białymstoku wymierzył 26-latkowi karę 12 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczenie jest prawomocne.