Reklama

Latem nie wszystko wolno, czyli letni dress code w pracy

31/07/2013 06:53

Nawet największy żar lejący się z nieba nie usprawiedliwia przyjścia do pracy w klapkach (chyba, że pracujemy na plaży, np. jako ratownik), czy zbyt krótkiej spódniczce. Urzędnicy łomżyńskiego ratusza przeszli nawet specjalne szkolenie, na którym uczyli się, jak stosownie wyglądać w pracy. Co można założyć idąc do firmy, a co lepiej zostawić w szafie? Sprawdź!

- Wprawdzie nie mamy formalnie określonych zasad stosowanego ubioru do pracy w Urzędzie Miejskim, jednak temat ten był omawiany na specjalnie zorganizowanym szkoleniu dla wszystkich pracowników ratusza. Standardy wyglądu pracowników administracji publicznej zostały też opracowane i kilkakrotnie omawiane podczas szkoleń dedykowanych naszym pracownikom- informuje Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.

Co zatem wolno założyć na siebie urzędnikom?

Panie, bez względu na temperaturę za oknem, powinny mieć na sobie dobrze skrojony kostium ze spódnicą lub spodniami. Spódnica nie może sięgać wyżej, niż dziesięć centymetrów przed kolano, a kolory garnituru powinny być eleganckie i stonowane: latem szare i beżowe, choć granat i czerń też nie jest zabroniona. Bluzka pod marynarką powinna zakrywać ramiona, nie eksponować dekoltu i być w jasnych, pastelowych kolorach.

Reklama

- Zieleń, róż i fiolet też są dopuszczalne, ale powinny być stonowane. "Pstrokacizna" i prześwity zabronione!- mówi z uśmiechem Czech.

Bez względu na porę roku, urzędniczki powinny mieć na nogach rajstopy, a buty, najlepiej na lekkim obcasie, mogą odkrywać zaledwie piętę- palców stóp pokazywać nie wypada. Styliści zalecają też delikatny, podkreślający urodę makijaż i obowiązkowo- zadbanie o dłonie. Manicure nie powinien być jednak krzykliwy, modne wzorki czy ozdobne kamienie na paznokciach lepiej zostawić sobie na weekend.

Reklama

Urzędnicy łomżyńskiego ratusza też nie mają dużej dowolności w komponowaniu stroju. Do pracy powinni przychodzić w pełnym garniturze lub w spodniach materiałowych, zawsze długich. Do nich muszą dobrać koszulę, najlepiej jasną i marynarkę w eleganckich odcieniach granatu, szarości, grafitu, brązu czy koloru oliwkowego. Panowie muszą zapomnieć o wygodnych t- shirtach, mogą sobie za to pozwolić na prążki na koszuli.

- Latem, przy wysokich temperaturach, dopuszcza się więcej swobody w ubiorze. Panowie mogą nosić koszule z krótkim rękawem, nie obowiązują marynarki, krawat może być poluzowany- wylicza Łukasz Czech. O klapkach czy sandałach w pracy trzeba jednak zapomnieć raz na zawsze.

Reklama

Podobny dress code obowiązuje także w innych urzędach i instytucjach publicznych w Łomży. Odwołania od zwyczajowego munduru nie mają policjanci, strażacy czy strażnicy miejscy. Na nieco więcej swobody mogą sobie pozwolić przedstawiciele wolnych zawodów, artyści czy osoby pracujące na zewnątrz.

- Dopuszczalne jest, aby pracownicy wydziałów realizujących swoje zadania w terenie ubierali się swobodniej i adekwatnie do warunków pogodowych oraz rodzaju wykonywanych czynności- przyznaje Czech.

Najważniejsze jednak, by nasz ubiór zawsze był czysty i schludny, a sylwetkę podkreślał lekko- obcisłe koszulki i sukienki mini lepiej zostawić na czas wolny. Warto też zadbać o włosy. Dress code mówi, że fryzura nie powinna zasłaniać twarzy ani sprawiać wrażenia "artystycznego nieładu".

Reklama

Od każdej zasady są jednak wyjątki, a w wielu firmach raczej nie ma "cerberów", rygorystycznie pilnujących przestrzegania przyjętych wskazówek. Podobny dress code obowiązuje jednak na całym świecie, dlatego warto przyswoić sobie jego zasady.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości