Reklama

ŁKK: Wiemy, na co się porywamy...

17/09/2013 06:21

Nie milknie gorąca dyskusja na temat przekazania działki i budynku po przedszkolu przy ul. Reymonta na potrzeby Centrum Sportów Walki, które chciałby tam utworzyć Łomżyński Klub Karate. W dyskusję- popierającą inicjatywę sportowców- włączyli się łomżyniacy. Po raz kolejny głos w tej sprawie zabrały władze klubu przyznając, że liczą się z tym, że adaptacja pawilonów przy ul. Reymonta może być kosztowna, nadal chcą jednak podjąć się wyzwania. To właśnie na wysokie koszty remontu- jako główny argument przeciw takiej lokalizacji centrum sportowego, wskazywał prezydent Mieczysław Czerniawski.

- Starania Łomżyńskiego Klubu Karate o uzyskanie pawilonów przy ul. Reymonta 4 w Łomży są akcją przemyślaną i świadomą. Zdajemy sobie sprawę, iż adaptacja obiektu do wszelkich wymogów, które powinno spełniać nowoczesne Centrum Sportów Walki, wymaga konkretnych nakładów finansowych jak również czasu- zapewnia Dariusz Syrnicki, prezes Łomżyńskiego Klubu Karate dodając, że klub podtrzymuje deklarację, iż niezbędne remonty przeprowadzi we własnym zakresie, bez obciążania budżetu miasta.

Łomżyński Klub Karate, jak wskazuje Syrnicki, ma już doświadczenie w podobnych pracach, choć niewątpliwie w mniejszym zakresie.

Reklama

- Miejsce w którym prowadzimy zajęcia obecnie, zostało przez nas stworzone od podstaw. Wykonaliśmy generalny remont polegający na usunięciu ścian oddzielających poszczególne pomieszczenia, tworząc jedną przestrzeń. Zbito wszystkie tynki z sufitów i ścian oraz położono je na nowo, wylano podłogi na całej powierzchni. Położyliśmy od podstaw nową instalację elektryczną. Wymurowano całą ścianę zakrywającą rury wodne i odpływowe, wykonano podwieszany sufit na części obiektu przykrywający rury ciepłownicze, wykonano łazienki z umywalką, wc i prysznicem. Wykonano lamperię w korytarzu i malowanie całego pomieszczenia. Jeden z rodziców wykonał szereg ław drewnianych, odboje, półki i szafki na sprzęt- wylicza prezes ŁKK.

Remont pochłonął wtedy ok. 120- 150 tysięcy złotych. Większość prac przeprowadzona została we własnym zakresie.

Reklama

- Materiały budowlane pozyskiwaliśmy od sponsorów, część prac specjalistycznych nieodpłatnie wykonały firmy prowadzone przez rodziców dzieci ćwiczących w naszym klubie- wspomina Syrnicki. - Nie twierdzimy, że czekałoby nas proste zadanie w momencie pozyskania pawilonów przy Reymonta 4, ale już mamy deklaracje ze strony rodziców prowadzących firmy budowlane, remontowe lub hurtownie materiałowe o chęci pomocy w adaptacji obiektu. Mamy świadomość jego nie najlepszego stanu technicznego, jednak nie jest on chyba aż tak zły, skoro do czerwca 2013 roku kolegium językowe prowadziło tam zajęcia?- zastanawia się prezes.

Władze Łomżyńskiego Klubu Karate apelują do władz miasta o to, by definitywnie nie zamykały im drogi ubiegania się o budynek. Pieniądze na remont- w przypadku przyznania nieruchomości- planują pozyskać ze środków unijnych, jakie będą do rozdzielenia w nowej perspektywie finansowej na lata 2014- 2020.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości