Reklama

Łomża się wyludnia. Jest nas coraz mniej

02/01/2014 10:14

Z roku na rok jest nas coraz mniej. Taki, mało optymistyczny wniosek należy wyciągnąć po lekturze podstawowych danych statystycznych za ubiegły rok. Mowa oczywiście o nas czyli mieszkańcach Łomży. W minionym roku, w porównaniu do roku 2012, łomżyński Urząd Stanu Cywilnego zanotował mniej ślubów i mniej urodzin. Ta tendencja widoczna jest już od lat.

Choć liczba urodzeń jest wyższa niż zgonów, to trudno optymistycznie patrzeć na łomżyńską demografię porównując dane z rokiem poprzednim. Tym bardziej, że ten poprzedni, w stosunku do jeszcze wcześniejszego również był słabszy. W 2013 roku łomżyński USC odnotował narodzini 1171 nowych łomżyniaków i choć w tym samym okresie nastąpiło 843 zgony, to licba narodzin zmniejszyła się w porównaniu do roku 2012 o 119, co stanowi ponad 9%. Aby jeszcze wyraźniej ukazać, co się dzieje z naszym miastem wystarczy porównać te dane np. do roku 2011, kiedy w Łomży urodziło się 1427 małych obywateli.

Również liczba zawartych związków małżeńskich nie powala z nóg. Tu także widać spadek. W 2013 roku zawartych zostało 410 małżeństw, podczas gdy rok wcześniej było ich 467. Tu ujemny wskaźnik procentowy przekracza już 12%. Również w tym przypadku tendencja spadkowa jest stała od kilku lat.

Reklama

Łomża nie jest wcale wyjątkiem. Takie same tendencje można zaobserwować w większości dawnych miast wojewódzkich, a obecnie powiatowych. To skutek reformy administracyjnej, która zmniejszyła liczbę województw z 49 do 16, a właściwie tego co po jej wprowadzeniu zaczęło się dziać w nowych województwach. Dominacja dużych ośrodków spowodowała odpływ mieszkańców z mniejszych miejscowości, głównie w poszukiwaniu pracy.

Pod jednym względem jednak Łomża nie odstaje od reszty kraju. Na bieżąco jesteśmy jeśli chodzi o nadawanie imion naszym najmłodszym pociechom. I tak, najpopularniejszymi imionami w Łomży w roku 2013 były Lena, Amelia, Julia, Maja, Natalia, Kacper, Jakub, Szymon, Bartosz, Wiktor. W dużej części pokrywa się to z informacjami w skali całego kraju. Najpopularniejsze imiona, nadawane dzieciom w Polsce w ubiegłym roku to: Lena, Julia, Zuzanna, Maja, Zofia, Jakub, Kacper, Filip, Szymon, Jan.

Reklama

Dla władz samorządowych z danych statystycznych wypływa jeden wniosek. O ile na wybór imion dla dzieci nie mają one wpływu, to już na podane wskaźniki demograficzne z pewnością mogą taki wpływ mieć. I warto chyba poważnie zastanowić się nad tym, jak istniejącą tendencję odwrócić. Bo nie chodzi chyba o to, by bezczynnie obserwować zmniejszanie się liczby mieszkańców i snuć plany o "restrukturyzacji" oświaty (czyt. likwidacji placówek), co jest tylko reakcją na istniejącą rzeczywistość ale o to, by samemu próbować tę rzeczywistość kreować.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości