Reklama

Łomża w hołdzie ofiarom: Rocznice, które splotły się w bolesną historię narodu [FOTO]

10/04/2026 11:08

Słońce ledwo co wstało nad Łomżą, a w Dolinie Pamięci przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego było już tłumnie. Trudno o drugą taką datę w polskim kalendarzu, gdzie w jednym momencie przecinają się losy ludzi z masowych wywózek na Sybir, Zbrodni Katyńskiej oraz tragedii smoleńskiej. To trzy daty i trzy symbole, które na trwale wpisały się w polską tożsamość.

Punktualnie o ósmej rano, zamiast gwaru miasta, usłyszeliśmy hymn. Potem poszło już zgodnie z wojskowym ceremoniałem – krótkie komendy, Apel Pamięci i salwa honorowa, od której pewnie niejednemu mieszkańcowi pobliskich bloków drgnęła ręka przy porannej kawie. Żołnierze z 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego stali jak wryci, a obok nich delegacje: od urzędników, polityków, samorządowców przez harcerzy, aż po starszych ludzi, którzy o „nieludzkiej ziemi” nie uczyli się z podręczników, tylko z opowieści rodziców.

Z samej Ziemi Łomżyńskiej w 4 masowych deportacjach 10 lutego, 13 kwietnia, 20 czerwca 1940 roku oraz 20 czerwca 1941 roku w głąb Związku Sowieckiego wywieziono blisko 6,5 tysiąca osób. Sowieci brali wszystkich jak leci – policjantów, nauczycieli, wojskowych, całe rodziny z dziećmi. Tylko dlatego, że byli „niebezpieczni” dla systemu.

Reklama

Najmocniejszy moment? Zdecydowanie 8:41. To wtedy miasto na minutę stanęło w miejscu, gdy zawyły syreny. Ten dźwięk zawsze przypomina to samo – nagły koniec lotu TU-154M i 96 osób, które nigdy nie dotarły na groby katyńskie.

Po mszy w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży kwiaty zostały łożone przed tablicą upamiętniającą sowieckie wywózki, znajdującą się na hali targowej przy ul. Sikorskiego.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości