Paralotnie z napędem, motolotnie, wiatrakowce, a nawet ultralekkie samoloty mogliśmy zobaczyć w miniony weekend nad łomżyńskim niebem. Wszystko za sprawą XX Mikrolotowych Mistrzostw Podlaskiego Kontakty 2019, czyli najstarszej i prawdopodobnie największej tego typu imprezy mikrolotowej w Polsce.
To właśnie w miniony weekend Łomża po raz dwudziesty przeżywała prawdziwy "nalot" maniaków lotnictwa, a to za sprawą XX Mikrolotowych Mistrzostw Podlaskiego Kontakty 2019. Frekwencja co roku rosła, ale przez te wszystkie lata zmieniała się formuła zawodów.
- Kiedyś królowały tutaj motolotnie i paralotnie, rzadkością były samoloty ultralekkie i nie było wiatrakowców. (...) W tej chwili widać jakby postęp w lotnictwie mikrolotowym - mówi Władysław Tocki, organizator imprezy, która odbywała się na lądowisku pomiędzy mostami.
Razem z nowym sprzętem nad Narwią pojawili się też utalentowani motoparalotniarze: Adam Pupek i Piotr Kozikowski, którzy nie tak dawno zdobyli tytuł Mistrzów Polski w klasie PL2. - Sezon jak zwykle kończymy w Łomży, w naszym rodzinnym mieście - mówili piloci, którzy mają nadzieję, że za rok w Brazylii uda im się powalczyć o najwyższe podium. Przeszkodą w rozwijaniu się tego typu aktywności w Łomży może być jednak brak odpowiedniego lądowiska. - Troszkę żałujemy, że nie mamy tutaj lądowiska w Łomży. Przydałoby się, bo rośnie coraz więcej pilotów. Mamy już około piętnastu pilotów w Łomży, więc ekipa coraz większa.
Mistrzostwa w Łomży to dla pilotów nie tylko podniebne zmagania. Organizatorzy dbali też o atrakcje dla maniaków lotniczej rywalizacji.
Szczegóły w naszej relacji VIDEO