30-letnia Kamila i 1,5 roczny synek 19 stycznia zginęli w wypadku samochodowym na Islandii. Dziś rodzina, znajomi i zwykli łomżanie tłumnie zgromadzili się, aby ich pożegnać.
Pogrzeb młodej matki i jej dziecka rozpoczął się dziś o godzinie 12 w kościele pw. Św. Andrzeja Boboli przy ul. Wąskiej w Łomży.
Po uroczystej mszy świętej pogrzebowej urny z prochami Kamili i Mikołaja spoczęły na cmentarzu komunalnym przy ul. Przykoszarowej.
W ceremonii pogrzebowej uczestniczyły tłumy ludzi.
Przypomnijmy, do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło na terenie Islandii. W połowie stycznia Tomasz, Kamila i ich synek wrócili do Islandii. Młoda rodzina z Łomży mieszkała we Flateyri i była w drodze do domu po powrocie z Polski, gdzie spędzali święta. Auto, którym podróżowali, wpadło do zatoki w Skötufjörður. Niestety, podróżująca autem 30-letnia Kamila zmarła, później odszedł również 1,5-roczny Mikołaj. Wypadek przeżył jedynie Tomasz.
Łomżanie ofiarni
Po tym tragicznym wypadku, w ciągu zaledwie 2 dni w internetowej zbiórce udało się zebrać ponad 100 tys. złotych. Zgromadzone w ten sposób pieniądze miały być przeznaczone na załatwienie wszelkich niezbędnych formalności związanych ze sprowadzeniem ciał do Polski i wsparciem Tomasza.

