Reklama

Łomżyński Flis popłynął do Gdańska [VIDEO]

02/10/2018 10:22

Jedenaście dni ma potrwać wyprawa Łomżyńskiego Flisa szlakiem wodnym do Gdańska. Rozpoczęła się ona dzisiaj z łomżyńskiego portu i ma on stanowić retrospekcję pradawnego rzecznego szlaku handlowego poprzez Narew i Wisłę. Spływ wpisuje sie obchody uczczenia jubileuszowego roku 600-letnich urodzin Łomży.

Rozwój mazowieckiej Łomży i Ziemi Łomżyńskiej, nieodłącznie wiąże się z wykorzystywaniem przez całe pokolenia łomżan tworzących podwaliny rozkwitu miasta, wodnego szlaku transportowego jakim przez całe wieki była Narew. Dla uczczenia tego doniosłego faktu Zarząd LOT Ziemia Łomżyńska zdecydował się na budowę i wodowanie trwałej barki pływającej o nazwie „Łomżyński Flis”, przyozdobionej żaglem odwzorowującym jubileusz 600-lecia, która brała już udział w ogólnopolskich wydarzeniach wodniackich w Augustowie i Toruniu, promując przy tej okazji markę Łomży oraz walory turystyczne Ziemi Łomżyńskiej.

- To jest naprawdę duże wyzwanie dla nas. Zdajemy sobie z tego sprawę. Jest to 600 km, w większości będziemy spali na flisie naszym. Oczywiście mamy namiot. Mamy pewne tam udogodnienia techniczne - mówi prezes zarządu Lokalnej Organizacji Turystycznej Ziemia Łomżyńska Wojciech Winko.

Reklama

Ostatnim tegorocznym akcentem uczczenia obchodów urodzin miasta jest rzeczna wyprawa, która odwzorowywać będzie kilkusetletni szlak spławu z Łomży na barkach i tratwach towarów handlowych, dla których głównym punktem docelowym jako handlowa stolica Rzeczypospolitej był Gdańsk. Spływ jest również symbolicznym oddaniem hołdu dla tytanicznego trudu niezliczonych przez setki lat rzesz łomżyńskich flisaków zwanych „orylami”, dzięki którym został zbudowany dobrobyt naszego miasta.

- Wspomnijmy tych ludzi, którzy mniej więcej 600 lat temu, a 500 to już na pewno, spławiali niesłychane ilości drewna i towarów Narwią i Wisłą i nie mieli tych udogodnień. Spływali na tratwach z pni drzew bardzo prowizorycznie i dzięki nim powstała i nasza Łomża i dobrobyt naszego miasta, bo początek bogacenia społeczeństwa - mówi Wojciech Winko.

Reklama

Łomżyński Flis pierwotnie powstał, aby wziąć udział w Mistrzostwach Polski "Na Byle Czym" w Augustowie. Jego zmodernizowana wersja wypłynęła teraz do Gdańska.

- Chcę powiedzieć, że 2/3 jego wyporności to butelki plastikowe po wodzie. One sa kwadratowe, bardzo łatwo się ustawiają i 1/3 styropioanu. W tej chwili dla bezpieczeństwa wypełniliśmy te butelki plastikowe granulatem, także są one dużo bardziej jak gdyby niezależne od temperatury. One się już nie kurczą i obiliśmy naszego "Flisa" blachą, dlatego, że nawet teraz woda nie jest szczególnie wysoka - mówi Wojciech Winko.

Reklama

Przed wypłynięciem załoga oraz sam "Łomżyński Flis" zostali poświęceni, aby szczęśliwie dopłynęli do Gdańska.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości