Szpital Wojewódzki w Łomży spodziewa się problemów finansowych. Aktualnie placówka nie ma zaciągniętych kredytów czy pożyczek, ale w nieodległej przyszłości spodziewa się większych wydatków z powodu rosnących cen czy ustawowych podwyżek wynagrodzeń.
Wiele polskich szpitali martwi się o swoją kondycję finansową. Do tego grona należy również Szpital Wojewódzki w Łomży.
- Szpital odczuwa podwyżki cen nie tylko nośników energii czy kosztów związanych z realizacją Ustawy z 26 maja br. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego, ale także leków i sprzętu medycznego, żywienia pacjentów czy usług obcych. Na chwilę obecną wzrost wyceny świadczeń opieki zdrowotnej, dokonanej w ostatnim czasie przez NFZ, pokrywa wartość obligatoryjnych podwyżek personelu tylko w ok. 50% - wyjaśnia Jolanta Gryc, Pełnomocnik Dyrektora ds. Jakości i Akredytacji w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży.
Reklama
Wskazuje ona, że np. koszty energii cieplnej za 8 miesięcy bieżącego roku są porównywalne do kosztów za cały ubiegły rok.
Obecnie placówka nie ma zaciągniętych kredytów czy pożyczek a zobowiązania wobec kontrahentów regulowane są terminowo.
- Wzrastające koszty energii elektrycznej i cieplnej oraz rosnące koszty osobowe i usługi obce, bez odpowiedniej wyceny świadczeń medycznych przez NFZ, będą powodowały coraz trudniejszą sytuację szpitala oraz perspektywę trudności z zachowaniem płynności finansowej - przyznaje jednocześnie Jolanta Gryc.
Reklama
Łomżyński szpital czeka aktualnie na realizację zapowiadanego przez ministra zdrowia planu dodatkowego wsparcia szpitali, które mają problemy z realizacją podwyżek wynikających z ustawy (Ustawa z 26 maja 2022 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego).