Masbud Invest nie zalega w żadnych płatnościach żadnemu podwykonawcy- twierdzi Maja Murawko, prezes przedsiębiorstwa, które odpowiada za budowę hali targowej na łomżyńskim targowisku. W e-mailu przesłanym do naszej redakcji zadaje pytanie, dlaczego miasto nie nalicza kar umownych za kilkumiesięczne przedłużenie terminu oddania inwestycji i zapowiada, że „wypowie się w tej sprawie w odpowiednim czasie”.
- Spółka Masbud Invest nie zalega w żadnych płatnościach żadnemu podwykonawcy. Jeśli chodzi o zaległe płatności, to posiada takie PBK Ostrołęka, który zawierał umowy z podwykonawcami na dostarczanie materiałów bez wiedzy Masbudu- pisze prezes spółki Maja Murawko.
- Mało tego, generalnego wykonawcę nie interesuje fakt, skąd pochodzą materiały głównego podwykonawcy. O fakcie niezapłaconych zobowiązań przez PBK Ostrołęka zarząd Masbud Invest dowiedział się w momencie wystąpienia podwykonawców do Urzędu Miasta w Łomży w celu poniesienia solidarnej odpowiedzialności- czytamy w mailu.
Maja Murawko w mailu zawierającym polemikę do naszego artykułu, opartego o interpelację składaną przez radnego Macieja Głaza (przypomnisz go sobie tu: http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/6006-przedsi%C4%99biorcy.html) odnosi się też do kwestii kar, jakie zgodnie z umową miasto miało naliczać za każdy dzień opóźnienia w oddaniu inwestycji, pierwotnie obliczonej na zakończenie z końcem października ubiegłego roku.
- Jeśli chodzi o termin wykonania inwestycji to proszę się zastanowić, dlaczego miasto nie chce naliczać kar umownych? Bo lubi Masbud Invest? Nie, szkopuł tkwi w czymś innym , za co Masbud nie ponosi odpowiedzialności i o czym się wypowiem jako prezes zarządu w odpowiednim czasie- zapewnia Murawko.
Za naszym pośrednictwem Mabud Invest chce też skontaktować się z radnym Maciejem Głazem, który wystąpił w obronie oszukanych przedsiębiorców. Treść akapitu skierowanego do radnego przytaczamy w oryginalnym brzmieniu, bez skrótów.
"Panie Radny Głaz!!!
Apeluję do Pana, aby nie wypowiadał Pan się w sprawie, o której nie ma Pan zielonego pojęcia!!! Nie zna Pan stanu faktycznego ani prawnego powyższej sytuacji. Wypowiadając powyższą opinię naraża się Pan na ośmieszenie wobec zarządu Masbud Invest. Jednocześnie nadmieniam, iż brakuje Panu zdecydowanie wiedzy prawnej, którą niezwłocznie musi Pan uzupełnić. Nadto podkreślam, iż jeżeli nie sprostuje Pan swoich wypowiedzi w odpowiedni sposób, ani nie przeprosi oficjalnie zarządu Masbud Invest na łamach portalu, może Pan spodziewać się sprawy w sądzie o naruszenie dobrego imienia spółki oraz publikowanie nieprawdziwych informacji.
z poważaniem Maja Murawko, prezes zarządu Masbud Invest".