Zalegalizowana w ubiegłym roku medyczna marihuana trafiła także do białostockich aptek - informuje Polskie Radio Białystok. Recepty wystawiają obecnie tylko nieliczni lekarze i tylko niektóre apteki posiadają ją dostępną od ręki.
Jak informuje Radio BIałystok, jeden gram suszu przeznaczonego do sporządzenia preparatu leczniczego kosztuje ponad 60 złotych, ale towar i tak rozchodzi się ekspresowo. Farmaceuci póki co spotykają się z nielicznymi receptami, a lekarze przyznają, że jest to nowość, traktowana jako następna próba w przyniesieniu ulgi ciężko chorym.
Według szacunków, zapotrzebowanie na terapeutyczną marihuanę dotyczy nawet 300 tysięcy osób, zmagających się z trudnymi do zniesienia skutkami chorób. Środek może być pomocny nie tylko przy nowotworach złośliwych, ale pozwala walczyć choćby z lękiem i bezsennością.
Opary medycznej marihuany mogą jednak odurzać. Nie można prowadzić po niej pojazdów i obsługiwać maszyn. Nie powinno się porównywać medycznych konopi z nielegalnymi "odpowiednikami" sprzedawanymi na czarnym rynku. Te drugie mogą zawierać szkodliwe dla zdrowia zanieczyszczenia i substancje.
Zakup suszu nie jest refundowany przez NFZ, ale leki powstałe na bazie konopi można kupić ze zniżką. Dostępne są one na receptę. Pierwsza partia, wyprodukowana w Kanadzie, trafiła do aptek na początku bieżącego roku. Było to aż 7 kilogramów suszu.