Reklama

Modernizować, nie likwidować. Łomżyńscy radni bronią bazy PKS [VIDEO]

26/11/2025 15:26

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Łomży radni przyjęli stanowisko w sprawie planów sprzedaży i likwidacji bazy PKS w Łomży. Dokument jest reakcją na działania władz spółki PKS Nova oraz Zarządu Województwa Podlaskiego i ma być wyrazem solidarności z pracownikami łomżyńskiego oddziału oraz mieszkańcami regionu. Za przyjęciem stanowiska zagłosowało 15 radnych, 4 wstrzymało się od głosu, a 3 było przeciw.

Niepokój po sprzedaży baz w Zambrowie i Wysokiem Mazowieckiem

Autorami wniosku są radni miejscy: Hubert Norowski, Marek Kisiel i Karol Sztejno. Jak podkreślali, impulsem do działania były informacje napływające z PKS Nova. We wrześniu 2025 roku sprzedano już bazy w Zambrowie i Wysokiem Mazowieckiem, co wiązało się z likwidacją miejsc pracy i cięciem połączeń. Teraz na celowniku znalazła się Łomża. 

Niepokój radnych wywołały także wypowiedzi prezesa PKS Nova Zbigniewa Wojno oraz członka zarządu województwa Jacka Piorunka, którzy przedstawili dwa scenariusze: remont obecnej bazy przy al. Piłsudskiego lub budowę nowej bazy w innej lokalizacji, poza Łomżą, na terenie gminy Łomża.

Reklama

Zdaniem radnych wyprowadzenie bazy poza granice administracyjne miasta byłoby faktycznym końcem PKS w Łomży jako przedsiębiorstwa o lokalnym charakterze.

Spotkanie bez radnych Łomży i sejmiku

W trakcie dyskusji wielokrotnie wracano do ubiegłotygodniowego spotkania w Łomży z udziałem władz PKS Nova i przedstawiciela zarządu województwa. W rozmowach z załogą uczestniczyli wtedy prezes spółki Zbigniew Wojno, członek zarządu województwa Jacek Piorunek oraz kierownictwo łomżyńskiego oddziału. Na sali był także radny miejski i dyrektor szpitala w Łomży Dariusz Domasiewicz, zaproszony – jak podkreślał – przez pracowników.

Reklama

Nie pojawili się (nie mieli zaproszenia) natomiast radni sejmiku województwa z Łomży ani pozostali radni miejscy. Ten fakt ostro krytykowała radna sejmiku Bernadeta Krynicka, która mówiła o „braku zaufania” do władz województwa i prezesa spółki oraz przypominała, że wcześniej z ich strony padały zapewnienia, że majątek PKS nie będzie wyprzedawany.

Dariusz Domasiewicz w swoim wystąpieniu relacjonował, że podczas spotkania z załogą nie padło słowo „likwidacja”, a mowa była wyłącznie o modernizacji i rozwoju spółki. Jak przekonywał, członek zarządu województwa Jacek Piorunek zadeklarował, że będzie „trzymał pieczę” nad łomżyńską bazą i nie dopuści do jej zamknięcia.

Reklama

Część radnych przyjęła te wyjaśnienia z dużą rezerwą, wskazując na rozbieżności między publicznymi deklaracjami a dotychczasową praktyką spółki i zarządu województwa. Przypominano, że podobne zapewnienia padały wcześniej w innych częściach regionu, a kończyło się likwidacją baz i cięciami w siatce połączeń.

Spór o kompetencje i odpowiedzialność

W debacie mocno wybrzmiał też spór o to, czy Rada Miejska w ogóle powinna zajmować się sprawą majątku należącego do samorządu województwa. 

- Apeluję do Państwa radnych, żebyśmy sprawy samorządu województwa podlaskiego zostawili radnym samorządu województwa podlaskiego - mówił na początku tego punktu na sesji rady Domasiewicz.

Reklama

Przewodniczący Rady i wnioskodawcy stanowiska odpowiadali, że rada nie chce „zarządzać” majątkiem województwa, ale ma pełne prawo zabrać głos w sprawie, która dotyczy terenu miasta, miejsc pracy łomżan oraz dostępu mieszkańców do transportu publicznego.

Radny Andrzej Wojtkowski przypominał, że Łomża ma już doświadczenia z próbami likwidacji ważnych instytucji podległych województwu, jak w przypadku szpitala podczas pandemii. Jego zdaniem obowiązkiem radnych jest reagować, gdy decyzje podejmowane w Białymstoku uderzają w Łomżę, nawet jeśli formalne kompetencje leżą gdzie indziej.

Reklama

Z kolei radny Marek Szynkiewicz przekonywał, że z wypowiedzi władz PKS Nova wynika wola modernizacji bazy, a nie jej likwidacji, i apelował, by „nie przenosić polityki na obrady Rady Miejskiej”.

Głos związków i pracowników

Podczas obrad głos zabrała również Renata Szypulska, przedstawicielka załogi PKS Nova, związkowczyni i mieszkanka Łomży. Opowiadała o niepewności, w jakiej żyją pracownicy, obawach o przyszłość miejsc pracy oraz o tym, jak realne decyzje spółki i władz województwa przekładają się na życie rodzin.

To jest bardzo poważna sytuacja. Jestem matką trójki dzieci. Płacę tutaj podatki w Łomży. Bardzo zadowolona byłam, kiedy tutaj się przeprowadziłam. W Łomży dostałam nowe życie, a teraz jest sytuacja, jaka jest w PKS Nowa - mówił poddenerwowana. Jestem kierowcą, bardzo lubię to, co robię i nie chciałabym stracić pracy.

Reklama

W wypowiedziach radnych i związkowców wielokrotnie wracał temat rosnącego wykluczenia komunikacyjnego. Likwidacja kolejnych połączeń PKS już teraz utrudnia dojazdy do szkoły, pracy czy lekarza mieszkańcom gmin powiatu łomżyńskiego. Samorządowcy z regionu od miesięcy alarmują, że decyzje PKS Nova podejmowane są z pominięciem lokalnych partnerów, często z zaledwie kilkudniowym wyprzedzeniem.

„Modernizujmy, nie likwidujmy”

Radny Hubert Norowski, przedstawiając treść stanowiska, mówił o „akcie solidarności z pracownikami i mieszkańcami Łomży oraz regionu”. Wezwał władze województwa do otwartej komunikacji z mieszkańcami i samorządami, a nie do „narzucania planów” dotyczących strategicznych terenów w Łomży. 

Reklama

- Liczymy, że w przyszłości władze sejmiku będą w sposób otwarty komunikować swoje planowane zmiany, jeżeli chodzi o tereny w mieście Łomża. Liczymy na większą dyskusję, próbę porozumienia, a nie narzucanie swoich planów - mówił Norowski.

W dyskusji pojawiła się także idea, by w razie faktycznej modernizacji bazy w obecnej lokalizacji rozważyć czasowe preferencje w podatku od nieruchomości dla PKS Nova, tak aby wspierać inwestycję, a nie wspierać wyprowadzkę spółki poza miasto.

Radni, którzy poparli dokument, podkreślali, że stanowisko ma charakter polityczno–społeczny, ale jest potrzebnym sygnałem do władz województwa, że Łomża nie zgadza się na dalsze „zwijanie” usług publicznych w regionie.

Reklama

Teraz piłka leży po stronie Zarządu Województwa Podlaskiego i władz PKS Nova. Od ich decyzji zależy, czy baza PKS pozostanie ważnym elementem miejskiego krajobrazu i lokalnego rynku pracy, czy Łomża podzieli los Zambrowa i Wysokiego Mazowieckiego.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/11/2025 17:17
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości