Prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łomży Radosław Żegalski w swoim dzisiejszym oświadczeniu definitywnie zaprzecza jakoby wydobywające się spaliny z komina kotła biomasowego były przyczyną odnotowanego w stacjach kontroli powietrza w Łomży wysokiego poziomu emisji pyłów PM10 (smogu).
Oświadczenie prezesa to reakcja na artykuł w lokalnym medium.
- Samo sugerowanie czytelnikom poprzez artykuł i zamieszczone zdjęcia, że to spalanie biomasy w ciepłowni miejskie może być przyczyną smogu w mieście jest zupełnie nie na miejscu i świadczy o braku jakiekolwiek wiedzy na temat zasięgu i wpływu spalin wydobywających się z komina naszej ciepłowni – deklaruje Żegalski w swoim oświadczeniu.
Według prezesa badania emisyjne wykonane przez akredytowaną firmę potwierdziły ekologiczny wymiar ciepła z instalacji biomasowej, przejawiający się bardzo niskimi emisjami zanieczyszczeń i w efekcie czystszym otoczeniem środowiska lokalnego. Maksymalny zasięg 30 - metrowego komina instalacji wynosi 300 m i jest to znaczna odległość od stacji pomiarowych przytaczanych w artykule.
