Przemyślany i sprytny pomysł na oszustwo, dzięki któremu wzbogacił się o 2,5 tysiąca złotych, miał 24-letni łomżyniak. Mężczyzna podał się za dobrego znajomego jednego z adwokatów i rzekomo w jego imieniu zawarł umowę z 28-letnią mieszkanką Łomży.
- 24-letni mężczyzna, podając się za znajomego adwokata, zawarł z 28-letnią łomżynianką umowę na obsługę prawną- opisuje podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Tytułem zaliczki mężczyzna przyjął od kobiety 350 złotych.To jednak nie pieniądze były w tym wypadku najważniejsze. Zawierając umowę, łomżyniak zyskał dostęp do wszystkich danych osobowych mieszkanki miasta.
- Będąc w ich posiadaniu, zawarł przez Internet umowy z siedmioma instytucjami finansowymi. W sumie na konto łomżynianki zaciągnął pożyczki w wysokości 2,5 tysiąca złotych- podaje podinsp. Pilcicki.
W piątek 24-latek został zatrzymany. Za oszustwo grozi mi kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.
Danych osobowych nie powinniśmy przekazywać osobie, wobec której nie mamy pełnego zaufania. Aby zaciągnąć kredyt bez naszej wiedzy, oszustom wystarczy zaledwie imię i nazwisko ofiary, imiona rodziców, seria i numer dowodu osobistego oraz PESEL.