Nie zawsze najkrótsza droga jest tą najlepszą, a chwalenie się tym, co mamy w domu, może przynieść zgubne skutki- przestrzegali najmłodszych policjanci z łomżyńskiej komendy. Spotkania z mundurowymi, podczas których dzieci uczą się rozpoznawać zagrożenia i właściwie na nie reagować, to jedna z najskuteczniejszych metod dbania o bezpieczeństwo. Tym razem policjanci spotkali się z uczniami kilku szkół podstawowych.
Choć to właśnie w domu rodzinnym dzieci powinny uczyć się zasad bezpiecznej zabawy, przebywania na podwórku czy przechodzenia przez ulicę, są kwestie, które rodzicom czasem po prostu umykają.
Choć zwykle pamiętamy o tym, by zakazać dzieciom otwierania drzwi nieznajomym czy oddalania się z obcymi osobami, zapominamy o zabronieniu dzieciom nadmiernego chwalenia się wyposażeniem domu. Rzadko zwracamy też uwagę na to, że najmłodsi nie powinni być świadkami rozmów o zarobkach czy planowanych inwestycjach, nie powinni też wiedzieć, gdzie w mieszkaniu przechowywane są wartościowe przedmioty.
Dlatego spotkania z policjantami, którzy odwiedzają dzieci w szkołach, wypełniają ważną lukę w wychowaniu najmłodszych.
Wczoraj mundurowi z łomżyńskiej komendy odwiedzili uczniów kilku szkół podstawowych w Jarnutach, Czaplicach i Konarzycach.
Pokazywali, jak bezpiecznie przejść przez ulicę, ale jednocześnie uczyli, że czasem warto nadłożyć kawałek drogi, by bezpiecznie dostać się ze szkoły do domu. Uczyli też ograniczonego zaufania wobec nieznajomych osób i właściwego reagowania np. na rozwścieczonego psa.
Po każdym spotkaniu, jak informuje zespół prasowy łomżyńskiej komendy policji, dzieci otrzymały w prezencie elementy odblaskowe, pozwalające bezpieczniej poruszać się drogą po zapadnięciu zmroku.