Pachnące podsmażoną cebulką kartacze, kanapka z chleba na zakwasie, z prawdziwą, naszpikowaną czosnkiem kiełbasą, a na deser kawałek domowego sernika? Przed taką ucztą wcale nie trzeba spędzić całego dnia w kuchni. Wystarczy odwiedzić Galerię Veneda, gdzie od dwóch dni trwa Jarmark Produktów Regionalnych. Zakupy na stoiskach uginających się pod ciężarem tradycyjnej żywności można zrobić jeszcze dziś.
Jarmark Produktów Regionalnych to ogólnopolska inicjatywa, pozwalająca odkryć najsmaczniejsze potrawy z różnych zakątków Polski. Dlatego na stoiskach rozstawionych w holu Galerii Veneda znajdziemy oryginalne, góralskie oscypki z Bacówki na Wójciźnie, certyfikowane sery z Korycina, słynące na całą Polskę wędliny z Podlasia czy przygotowane na prawdziwym zakwasie chleby prosto z piekarni na Kurpiach.
- To pożywienie proste ale wartościowe, bazujące na tradycyjnych recepturach- opowiadają sprzedawcy ze stoiska z serami korycińskimi i wędlinami spod Białegostoku. - To prawda, że ceny są wyższe, niż w tzw. produkcji masowej. Ale lepiej chyba zjeść kawałeczek, a być pewnym jakości...- nie kryją.
W swojskich pierogach, kartaczach czy pachnącym cieście można odnaleźć smaki domu rodzinnego, wakacji na wsi i przypomnieć sobie nie tak odległe czasy, kiedy jedzenie było prawdziwą przyjemnością, a nie koniecznością.
Zakupy na Jarmarku Produktów Regionalnych można zrobić jeszcze dziś. Stoiska w Galerii Veneda będą czynne do wieczora.