Niemało trudu zadał sobie 19-letni mężczyzna, który okradł łomżyńska katedrę. Na łup upatrzył sobie miedzianą rynnę. Zapewne wiedział jednak, że przedmiot ma sporą wartość, zdecydował się bowiem na ryzykowną akcję rozmontowania i dopiero wtedy zabrania rynny.
Miedziana rynna w ocenie pokrzywdzonego- firmy, która prowadzi remont zabytkowej świątyni, była warta około 1200 złotych. Mężczyzna najpierw ją rozmontował i dopiero zabrał, prawdopodobnie chcąc sprzedaż w skupie złomu.
19-latek kradzieży dopuścił się w ubiegłym tygodniu, wczoraj został zaś zatrzymany przez policjantów z Wydziału Kryminalnego łomżyńskiej komendy policji.
- Sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za kradzież odpowie przed sądem- informuje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Za kradzież przykościelnej rynny 19-latkowi grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.