Łomża stała się miejscem niezwykłego spotkania z historią i pamięcią. Desire Daniela Dronzek przyjechała tu, by odnaleźć swoje korzenie i opowiedzieć losy swojej ciotki – siostry Pauli, która przeszła dramatyczną drogę od tragedii Holokaustu do życia w klasztorze na Górze Oliwnej.
Łomżyński Oddział Archiwum Państwowego stał się miejscem wyjątkowego wydarzenia. Odwiedziła go Desire Daniela Dronzek, poszukując swoich korzeni i przodków. Przy okazji przedstawiła historię swojej ciotki, której rodzina pochodziła i mieszkała w Łomży.
– Pani Desire Daniela Dronzek chciała odnaleźć swoich przodków i stara się o polskie obywatelstwo. Udostępniliśmy jej nasze materiały archiwalne. Opowiedziała nam niesamowitą historię swojej cioci, której cała rodzina zginęła w Holokauście. Zaprezentowała nam film o swojej cioci, która, będąc Żydówką, stała się chrześcijanką i została siostrą zakonną. Służyła w naszym zakonie sióstr benedyktynek do lat 70. Później wyjechała z Polski do Izraela i tam służyła w zamkniętym klasztorze na Górze Oliwnej aż do śmierci w 2019 roku – powiedziała Anna Jankowska, kierownik łomżyńskiego Oddziału Archiwum Państwowego w Białymstoku.
Reklama
Wspomniany film „Życie i śmierć zakonnicy, która nigdy nie przestała być Żydówką” został nagrany kilka lat temu i przedstawia losy siostry Pauli, która opowiada o swoim życiu.
Dla Desire Dronzek wizyta w Łomży była wyjątkowym doświadczeniem.
– Przybyłam do miejsca, gdzie 100 lat temu mieszkała moja rodzina. Przeżyła tylko siostra Paula. Urodziła się w Łomży jako Rachel Drążek. Po wojnie zmieniła religię i wstąpiła do zakonu benedyktynek, który mieścił się naprzeciwko domu, w którym mieszkała. W Łomży przebywała do 1975 roku. Wtedy moja rodzina zaczęła sprawdzać, kto przeżył wojnę. Po raz pierwszy spotkałam się z nią w Argentynie w 1975 roku. Spotkanie przyciągnęło krewnych z Australii i Ameryki. Miałam wtedy 4 lata. W tym samym roku siostra Paula przeprowadziła się do Izraela. Ja również tam się przeniosłam, aby odnaleźć swoją prawdziwą tożsamość – wspomina Desire Dronzek.
Reklama
Spotkanie przyciągnęło nie tylko miłośników historii, ale również duchownych i siostry benedyktynki, które mogły wspominać Paulę i jej zaangażowanie na rzecz dwóch religii.
– To niesamowite, że można łączyć dwie religie: być Żydówką z urodzenia i chrześcijanką z wyboru – wskazuje Anna Jankowska.