Łomżyńscy policjanci dwukrotnie zatrzymali do kontroli 28-letniego mieszkańca powiatu białostockiego. Najpierw mężczyzna przekroczył prędkość o 29 km/h, a następnie w Łomży przekroczył dozwoloną prędkość aż o 51 km/h. To efekt kaskadowego pomiaru prędkości na terenie całego powiatu.
Zatrzymany do kontroli w Łomży 28-latek poruszał się w terenie zabudowanym z prędkością 101 km/h. Co ciekawe, ten sam mężczyzna niespełna dwa kilometry wcześniej kontrolowany był przez inny patrol policji. Wtedy 28-latek poruszał się 119 km/h na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Mężczyzna w ciągu 10 minut zyskał aż 14 punktów karnych, otrzymał dwa mandaty i stracił prawo jazdy.
Działania policji nie skończyły się szczęśliwie także dla 65-letniego obywatela Litwy, który w Śniadowie jechał z prędkością 107 km/h, przekraczając dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość aż o 57 km/h. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i nałożyli mandat karny w wysokości 500 zł.
Powyższe zatrzymania to efekt kaskadowego pomiaru prędkości, który policjanci łomżyńskiej "drogówki" przeprowadzali w niedzielę na terenie całego powiatu. Łącznie mundurowi skontrolowali 115 pojazdów, a prędkość przekroczyło aż 79 kierowców. Jak informuje KMP w Łomży, celem działań było egzekwowanie od kierowców przestrzegania ograniczeń prędkości, głównie na drogach o dużym natężeniu ruchu.
zdj. ilustracyjne