Reklama

Po Młodemu – o radnych

31/08/2013 14:16

Uwielbiam oglądać sesje rady miejskiej. Można się pośmiać. Szczególnie, gdy przysłuchuję się dyskusjom prowadzonym przez rajców. Wtedy parafrazuję w głowie słowa Winstona Churchilla –  Polityk to człowiek, który dwukrotnie się zastanowi, zanim nic nie powie. A na sali obrad ratusza rzadko widać zadumę. Za to słowa wylewają się na mikrofony niczym woda z wodospadu Niagara.

Dla większości radnych najważniejsze jest, że mogą „coś” powiedzieć. No i mówią. Chcą i gadają. Gadają. Gadają. Gadają. Oczywiście ich zdanie przeważnie nic nie wnosi, lecz nie o to chodzi. Bitwa toczy się o oczy. Tysiące źrenic, które patrzą przez pryzmat kamery, spojrzą później na karty wyborcze. Trzeba się pokazać, by liczyć na poparcie. Jestem w stanie zrozumieć owe pobudki. Reszta jest milczeniem. Szczególnie głosu rozsądku lokalnych polityków.

W ferworze walki o każdą sekundę oglądalności padają zawiłe zdania. W każdym razie nie ustają próby wyjaśnienia znaczenia niektórych sentencji. Podobno nad zagadnieniem całe noce spędzają naukowcy z NASA, znamienici filozofowie i chemicy z „Sokołowa”. Pierwsi badają ewentualne porozumiewanie się z kosmitami. Drudzy trudzą się nad sensem sformułowań w życiu miasta. Ostatni po kilku obradach forsują teorię o obrzucaniu się zwykłym mięsem. Czyli na pewno nie z ich firmy.

Reklama

Nie mógłbym zapomnieć o tradycyjnych zwrotach - „Ja Panu/Pani nie przerywałem/am”, „Teraz ja mówię” czy „Pan/Pani już miał/a czas, by się wypowiedzieć”. Znaczna część nabrała kultowy ubiór pośród masy sezonowych wygibasów- "Nie chcę być bezczelna, ale to było bezczelne". Dla legend warto oglądać sesję. Tych nigdy dość. Kąciki ust same unoszą się do góry, gdy są wypowiadane. Uśmiech zajmuję czasem ogromną powierzchnię. Ląduje od ucha do ucha. Mam świadomość, iż wszystkie zabiegi są stosowane żeby przynajmniej na moment kamera patrzyła na mówcę. Tym bardziej parcie na szkło zdaje mi się zabawne.

Radość znika z twarzy po uświadomieniu sobie fundamentalnej kwestii. Ci ludzie podejmują ważne decyzje w sprawach Łomży. I zamiast uchodzić za celebrytów czekających na pojawienie się czerwonej lampki, mogliby zacząć myśleć kategoriami przyszłości miasta.

Reklama

_ _ __ _ _ _ _ __ _ _ _ _ __ _ _ __ __ _ _ __ _ _ _ _ _ _ _ __ _ _

Młody

Treści prezentowane w tej publikacji nie są oficjalnym stanowiskiem portalu MyLomza.pl, ani nie mogą być z nim utożsamiane. Całkowitą odpowiedzialność za treść ponosi autor (do wiadomości red.).

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości