Policjanci, którzy w minioną niedzielę postanowili poddać kontroli drogowej samochód osobowy, mieli przysłowiowego "nosa". Okazało się, że obaj podróżujący autem mężczyźni zasłużyli sobie na szczególne zainteresowanie stróżów prawa. W efekcie jeden odpowie za posiadanie narkotyków, a drugi trafi do zakładu karnego.
Funkcjonariusze z łomżyńskiej komendy w ubiegłą niedzielę zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którym podróżowało dwie osoby. Mężczyźni zachowywali się nerwowo, co dodatkowo wzbudziło podejrzenia mundurowych. Przypuszczenia policjantów potwierdziły się. Okazało się, że 25-letni pasażer auta jest poszukiwany do obycia kary.
Wyszło też na jaw, że 26-letni kierowca samochodu posiadał przy sobie foliową torebkę z zawartością blisko grama zielonego suszu. Badanie narkotestem wykazało, że jest to marihuana. Dodatkowo, w mieszkaniu mężczyzny mundurowi z psem służbowym szkolonym do wykrywania zapachu narkotyków odnaleźli jeszcze dwa zawiniątka w których znajdowała się ta sama substancja. W sumie zabezpieczono ponad 7,5 grama narkotyku. Mężczyzna wczoraj usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Sprawa znajdzie teraz swój finał w sądzie.