- Wnoszę o likwidację jednoimiennego szpitala w Łomży - Wojewódzkiego Szpitala im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego i przywrócenie jego wcześniejszych funkcji - pisze poseł Lech Antoni Kołakowski do Waldemarka Kraski, sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia. Dziś (13.05) pismo do wojewody podlaskiego wystosował również zarząd województwa, który zwraca się z wnioskiem o rozpatrzenie możliwości cofnięcia decyzji o ustanowieniu placówki jednoimiennym zakaźniakiem.
Poseł Lech Kołakowski podkreśla, że ponad 60 tys. mieszkańców Łomży, ponad 50 tys. mieszkańców powiatu i w sumie około 350 tys. mieszkańców byłego województwa łomżyńskiego utraciło specjalistyczną opiekę medyczną. Zostali pozbawieni szpitala pierwszego kontaktu i kilkudziesięciu poradni specjalistycznych, stacji dializ oraz pracowni.
- Od dwóch miesięcy mieszkańcy Ziemi Łomżyńskiej zmuszeni są do korzystania ze szpitali i poradni w innych miastach, wysłuchują komentarzy: "Przywieźliście nam koronawirusa". Często odsyłani są z jednego szpitala do drugiego, a w drastycznych przypadkach umierają, w wyniku opóźnień w udzieleniu specjalistycznej pomocy medycznej i w skutek braku specjalistycznego sprzętu w okolicznych szpitalach powiatowych - czytamy w piśmie do Waldemara Kraski, sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia.
Reklama
Poseł podkreśla, że do jego biura wpływają skargi od rodzin pacjentów i pacjentów, a w wyniku profilaktycznych działań podejmowanych przez rząd udało sie ograniczyć rozprzestrzenianie pandemii koronawirusa w kraju. Jest to dobrze widoczne w Podlaskiem i na ziemi łomżyńskiej. Wcześniej szpital dysponował ponad 500 łóżkami na ponad 20 oddziałach. Dziś w ogromnej większości są one niewykorzystywane, podczas gdy kilka tysięcy pacjentów zmuszonych jest do poszukiwania specjalistycznej opieki w szpitalach sąsiednich.
- Wielokrotnie z tych szpitali zgłaszano w moim Biurze Poselskim brak możliwości właściwego leczenia i problemy związane z kierowaniem pacjentów z Łomży i Powiatu Łomżyńskiego - czytamy.
Reklama
Poseł Kołakowski wskazuje, że dla zabezpieczenia potrzeb chorych na koronawirusa wystarczyłby sam szpital MSWiA w Białymstoku.
- Pozbawienie kilkuset tysięcy mieszkańców Ziemi Łomzyńskiej specjalistycznej opieki zdrowotnej, która jest podstawowym prawem człowieka, wywołuje powszechne oburzenie, niezadowolenie i protesty społeczne. Decyzja Wojewody Podlaskiego, w ocenie mieszkańców, przekształcająca cały szpital w jednoimienny, jest jedną z najgorszych i niszczących zdrowie społeczności Ziemi Łomżyńskiej.
Reklama
Zarząd województwa też pisze
Zarząd województwa zwrócił się dziś do wojewody podlaskiego z wnioskiem o rozpatrzenie cofnięcia decyzji o ustanowieniu Szpitala im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży jednoimiennym szpitalem zakaźnym.
- Biorąc pod uwagę dane dotyczące prewalencji zakażeń na terenie województwa podlaskiego w okresie 18.03.2020 - 12.05.2020 (...) oraz analizując informacje o stanie obłożenia łóżek w Szpitalu Wojewódzkim im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży od początku przekształcenia jednostki, należy rozważyć zasadność dalszego rezerwowania wszystkich zasobów szpitala wyłącznie na rzecz osób zakażonych SARS-CoV-2, a wykorzystanie do tego istniejącego pionu zakaźnego - czytamy.
Reklama
Zarząd województwa zaznacza, że od 14 marca obserwowana jest stała i niska liczba hospitalizowanych pacjentów (10.05.2020 r - 22 pacjentów hospitalizowanych w tym 13 z potwierdzonym zakażeniem). Powoduje to w dłuższej perspektywie nieadekwatną rezerwację 476 łóżek pozostających w zasobach jednostki.
- Tak długi okres ograniczenia dostępności szpitala sprawia, że pojawia się zagrożenie zdrowia dla pacjentów z subregionu łomżyńskiego, przy zbyt dużym obciążeniu dla okolicznych szpitali powiatowych. Zmiana profilu jednostki w Łomży z jednoimiennego na wieloprofilowy nie oznacza braku gotowości do natychmiastowego ponownego przekształcenia w przypadku pojawiania się kolejnej lub kolejnych fal zakażeń.
Reklama


