Sprzeciw mieszkańców, którzy nie chcą wycięcia drzew wzdłuż remontowanej ulicy Sikorskiego, nie przyniesie efektu. Kilkadziesiąt drzew zniknie, bo jak mówi Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta miasta, rezygnacja z wycinki oznaczałaby rezygnację z przebudowy ul. Sikorskiego. Możliwości pogodzenia obu opcji nie ma. Ratusz zwraca za to uwagę na możliwość uratowania drzew rosnących na cmentarzu przy ul. Kopernika. Tych nie chcą jednak sami łomżyniacy, niszcząc je różnymi sposobami.
Wycinka drzew, prowadzona przy okazji remontów głównych ulic w mieście, budzi głośny sprzeciw łomżyniaków. Mieszkańcy protestują na lokalnych forach internetowych, o konieczność pozbywania się drzew wielokrotnie pytali też miejscy radni. Wreszcie wczoraj na kilku drzewach rosnących wzdłuż ul. Sikorskiego pojawiły się transparenty z hasłami: Stop wycince drzew i NIE wycince drzew.
Protest mieszkańców na nic jednak się nie zda. Niemal pięćdziesiąt drzew zostanie usuniętych, by poszerzyć ulicę i wykonać nowe zjazdy.
- Rezygnacja z wycinki oznaczałaby rezygnację z przebudowy ul. Sikorskiego- mówi rzecznik Anna Sobocińska. - To ulica bardzo ruchliwą i wąską. Projekt przebudowy zakłada poszerzenie jezdni i wyłączenie lewoskrętów na pasy wyłączania, dzięki czemu osoby skręcające nie będą blokować ruchu. Powstanie zatoka autobusowa, chodnik po obu stronach Sikorskiego, a wybudowana ścieżka rowerowa wyeliminuje ruch rowerowy z jezdni. Wszystkie te działania poprawią znacznie bezpieczeństwo i kierowców i pieszych, zwiększą przepustowość tego ważnego odcinka wyprowadzającego ruch z miasta. Nie jest jednak możliwe pozostawienie drzew w pasie drogowym. Ze względu na nowe rozwiązania komunikacyjne i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom ruchu część zostanie usuniętych lub przesadzonych w inne miejsca na terenie miasta- tłumaczy.
Ogólny drzewostan w mieście zostanie jednak uzupełniony po zakończeniu remontów. Usunięte drzewa "odrosną" w parkach, na skwerach i przygotowanych do tego trawnikach.
- W decyzjach zezwalających na wycinkę drzew zarówno kierownik łomżyńskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków jak i Prezydent Łomży wskazują na konieczność uzupełnienia drzewostanu po wykonaniu inwestycji. Miasto będzie dokonywało nasadzeń drzew na terenach zieleni w całej Łomży- dodaje Anna Sobocińska.
Jednocześnie ratusz zwraca uwagę na problem niszczenia drzew na cmentarzu przy ul. Kopernika. Tam, choć mogłyby rosnąć bez przeszkód, są systematycznie niszczone przez samych łomżyniaków.
- Są one podcinane, okorowywane, posypywane solą i innymi substancjami, które mają doprowadzić do ich obumarcia, a w konsekwencji usunięcia przez miasto lub parafię- opisuje rzecznik prezydenta.
Problem trwa już od kilku lat. Dla obrońców przyrody to prawdziwe pole do wykazania się w dziedzinie uświadamiania społeczeństwa i ochrony roślin.
Zdjęcia:
Zniszczone drzewa na cmentarzu przy ul. Kopernika (fot. Urząd Miasta w Łomży)
Oznaczone hasłami drzewa wzdłuż ul. Sikorskiego (fot. MyLomza.pl)