Reklama

Przewodniczący Solidarności: Społeczeństwo ma dość. Łomżyniacy jadą protestować.

11/09/2013 08:11

Miały być dwa autokary, wyjadą przynajmniej cztery, kolejni mieszkańcy Łomży pojadą własnymi samochodami- protest związków zawodowych w Warszawie, planowany w najbliższą sobotę, może liczyć na poparcie kilkusetosobowej delegacji łomżyniaków. - Czujemy innego ducha tej demonstracji, społeczeństwo jest już umęczone i ma dość- przyznaje Henryk Piekarski, przewodniczący łomżyńskiego oddziału NSZZ Solidarność Region Mazowsze.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu na demonstrację związków zawodowych w Warszawie razem z łomżyńską Solidarnością planowało jechać około stu osób (pisaliśmy o tym tu: http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/5121-spo%C5%82ecze%C5%84stwa.html).

- Ich liczba gwałtownie wzrosła, w tej chwili musimy odmawiać ludziom, bo nie mamy już miejsc w autokarach- przyznaje przewodniczący Solidarności Henryk Piekarski.

Z Łomży w sobotę wyjedzie kilka autokarów, w tym jeden działaczy Solidarności "nauczycielskiej". Jeden autokar ruszy w drogę już jutro, by uczestniczyć w pierwszym dniu zaplanowanej do soboty demonstracji. Część łomżyniaków dostanie się do Warszawy na własną rękę.

Reklama

- Zabieramy ze sobą transparenty, hasła, gwizdki, chustki Solidarności. Ma nas być widać i słychać- mówi Piekarski. - Ten protest jest wyjątkowy. Społeczeństwo jest umęczone, popiera nas 59 proc. respondentów (badanie poparcia przeprowadził wczoraj dla Faktów TVN ośrodek MillwardBrown- przyp. red.).

14. września związkowcy NSZZ Solidarność, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych będą domagać się wycofania rządu z wprowadzenia elastycznego czasu pracy, pozwalającego pracodawcom nie płacić za nadgodziny oraz zmiany w prawie o referendach ogólnokrajowych. Chcą, by referendum było obligatoryjne, jeśli taką wolę wyrazi złożeniem swojego podpisu pół miliona obywateli- do tej pory o przeprowadzeniu referendum decyduje Sejm.

Reklama

Związkowcy żądają też ograniczenia liczby umów śmieciowych i podniesienia wysokości płacy minimalnej. W postulatach znalazły się również zapisy dotyczące zaprzestania likwidacji szkół i odbierania rozwiązań emerytalnych pracownikom zatrudnionym w szczególnych warunkach.

Kilkudniowa manifestacja będzie odbywać się pod hasłem Dość lekceważenia społeczeństwa.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości