W piątek od godziny 10.00 rozpocznie się blokada drogi wojewódzkiej nr 677 w Konarzycach. Taką decyzję podjęli hodowcy bydła i producenci mleka z okolic Łomży, którzy dołączyli do protestujących rolników. O planowanej blokadze poinformowana została Policja i wójt Gminy Łomża Piotr Kłys.
Oficjalnie blokada drogi nazywana jest w piśmie zgromadzeniem publicznym. Jego celem jest "wyrażenie stanowczego sprzeciwu wobec nieludzkiej polityce rządu w stosunku do polskiego rolnictwa, a w szczególności braku skutecznych działań wobec rosnącej populacji dzików w woj. Podlaskim przyczyniających się do rozszerzania epidemii ASF, niszczenia upraw, braku wystarczających odszkodowań i rekompensat za likwidowane stada świń, kar za nadprodukcję mleka, rekompensat za straty spowodowane rosyjskim embargiem na polskie mięso, warzywa i owoce."
Organizatorzy planują, że zgromadzenie potrwa około sześć godzin i przewiduje, że weźmie w nim udział od kilkunastu do kilkudziesięciu uczestników. Zwracają się oni jednocześnie do KMP w Łomży z prośbą o zabezpieczenie pokojowego przebiegu zgromadzenia i zapewnienie bezpieczeństwa jego uczestnikom, a także o niedopuszczenie do zachowań prowokacyjnych o ile takie miałyby miejsce. Z podobną prośbą organizatorzy zwracają się do wójta.
Organizatorem piątkowej demonstracji jest Związek Zawodowy Rolnictwa "SAMOOBRONA", z ramienia którego zgromadzeniem kierować będzie Kazimierz Korytkowski ze Śniadowa.