Dla niektórych to „tylko” dzielnicowi, ale w Łomży po raz kolejny okazało się, że to właśnie oni mają najlepszą pamięć do twarzy i wiedzą o swoim rejonie więcej, niż mogłoby się wydawać. Dwóch mężczyzn, którzy liczyli na to, że jakoś „to będzie” i o ich wyrokach wszyscy zapomną, mocno się zdziwiło. Wystarczyło jedno wyjście w teren, by obaj pożegnali się ze spokojem.
Pierwszy „wpadł” 39-latek. Policjanci mieli swoje ustalenia i wiedzieli dokładnie, do których drzwi zapukać. Mężczyzna, gdy zobaczył mundurowych na progu, wyglądał na autentycznie zdziwionego. Można by pomyśleć, że naprawdę zapomniał o tym, co przeskrobał w lutym 2025 roku. Wtedy to postanowił „ozdobić” jeden z banerów reklamowych farbą, co kosztowało właściciela okrągły tysiąc złotych. Sąd wlepił mu grzywnę (1460 zł), ale 39-latek najwyraźniej uznał, że temat rozejdzie się po kościach.
Nie rozszedł się. Sprawdzenie w bazie danych szybko ucięło wszelkie dyskusje i próby udawania, że nie wie, o co chodzi. Zamiast kawy w domu, czekała go przeprowadzka. Bilans? 73 dni za kratami za zniszczenie reklamy.
Dzielnicowi nie zdążyli jeszcze dobrze wrócić do innych obowiązków, gdy w innej części Łomży „zagrała” intuicja kolejnego funkcjonariusza. Tutaj zadziałał klasyczny mechanizm: policjant idzie ulicą, widzi twarz, która pasuje mu do rysopisu z porannej odprawy, i reaguje. Krótka legitymowanie i strzał w dziesiątkę.
Zatrzymany 25-latek miał na pieńku z prawem za „niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza”. Sąd wycenił ten brak posłuchu na 1000 złotych grzywny lub 20 dni odsiadki. Młody łomżanin początkowo trafił do policyjnej celi, ale wizja spędzenia prawie trzech tygodni w zamknięciu najwyraźniej podziałała na niego motywująco. Szybko przeliczył, co mu się bardziej opłaca, i wpłacił zaległe pieniądze, „wykupując się” tym samym od wycieczki do zakładu karnego.
W tej pracy właśnie o to chodzi – o to, żeby być blisko ludzi, kojarzyć fakty i mieć dobrą pamięć do twarzy. Tym razem wystarczyło kilka godzin, by dwa sądowe wyroki, o których skazani chcieli zapomnieć, stały się znowu bardzo aktualne.