Robotnicy Miejskiej spółki, podczas robót ziemnych związanych z wymianą rur sieci ciepłowniczej, natrafili na pozostałości murów zabytkowego kościoła z XVII wieku. Odkopanie fragmentów ruin kościoła nie jest co prawda wielkim odkryciem, bo jeszcze podczas ostatniej wojny kościół stał przy ul. Rządowej, ale przypomina o nieistniejących już zabytkach Łomży.
Odkopane ruiny to fragmenty murów kościoła Jezuitów pw. św. Stanisława Kostki z lat 1621–1732 w stylu barokowym. W 1630 roku pochowano w nim wojewodę Adama Kossobudzkiego. W XVIII wieku objęli go pijarzy, a w XIX wieku ewangelicy. To w nim w 1899 r. Józef Piłsudski przeszedł na ewangelizm. Kościół został zniszczony w 1944 roku przez wycofujące się z Łomży wojska niemieckie. Znajdował się przy ul. Rządowej w pobliżu obecnego Hotelu Gromada.
Na razie nie wiadomo, czy miejsce to zostanie w jakiś sposób trwale oznaczone. Rury ciepłownicze z pewnością trzeba zasypać, ale może znajdzie się sposób, by potencjanym zwiedzającym i miłośnikom historii naszego miasta przypominać o tym nieistniejącym już w naszym mieście zabytku?