Monitoring przy wejściu i weryfikacja wchodzących osób miały zapewnić bezpieczeństwo właścicielom nielegalnych salonów gier w Kolnie i Wysokiem Mazowieckiem. Czujność obsługi nie wystarczyła jednak w starciu z funkcjonariuszami podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej i policjantami.
W Kolnie 18-letni pracownik lokalu musiał pożegnać się z czterema "jednorękimi bandytami". Jeszcze większy łup mundurowi zebrali w Wysokiem Mazowieckiem – tam, oprócz pięciu maszyn, zabezpieczono ponad 7 tys. zł, które prawdopodobnie pochodziły z wpłat graczy.
Zatrzymani mężczyźni (18-latek z Ukrainy oraz 26-latek z Mazowsza) odpowiedzą przed sądem za pomocnictwo w prowadzeniu nielegalnego procederu. To jednak nie koniec – finansowy wymiar kary może przyprawić o zawrót głowy. Łączna kwota kar administracyjnych za 9 zabezpieczonych maszyn może wynieść nawet 900 tysięcy złotych.